W nocy z wtorku na środę mieszkańców bloku przy ul. Jastrzębiej w Lubinie (woj. dolnośląskie) obudziły strzały w jednym z mieszkań. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się policja oraz pogotowie ratunkowe. Podkom. Sylwia Serafin z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie potwierdziła w rozmowie z "Faktem", że "doszło do zdarzenia kryminalnego". Teren wokół bloku przy ul. Jastrzębiej został zabezpieczony przez policyjnych techników. Wewnątrz budynku działają kryminalni przy udziale prokuratora.
– Decyzją prokuratora prowadzącego postępowanie, na ten moment oficjalnie mogę potwierdzić tylko to, że doszło do strzelaniny na Osiedlu Przylesie w Lubinie – przekazała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lilianna Łukasiewicz, cytowana przez TVN24.
Strzelanina w Lubinie. Nie żyją dwie osoby
Rozgłośnia RMF FM podała, że w wyniku strzelaniny zginęły dwaj młodzi mężczyźni, a trzeci został ranny. Według nieoficjalnych informacji, w Lubinie i okolicach trwają poszukiwania innego mężczyzny, który mógł mieć związek z nocną strzelaniną. Służby ustalają również rolę, jaką w zdarzeniu miał odegrać ten, który trafił do szpitala.
"Prokuratura założyła blokadę informacyjną w związku z tym nocnym zajściem. Na miejscu zdarzenia pracują śledczy, którzy starają się odtworzyć, co dokładnie się wydarzyło, zabezpieczają dowody, szukają i przesłuchują świadków. Trwa też zabezpieczanie i analiza zapisów kamer monitoringu" – przekazało RMF FM.
