Premier Węgier Peter Magyar uderzył w prezydenta tego kraju Tamasa Sulyoka, którego już wcześniej nawoływał do dymisji.
Magyar uderza w prezydenta Węgier
"Marionetkowy prezydent Viktora Orbána udzielił dziś wywiadu propagandowemu medium mafii Index – internetowemu portalowi, przeciwko któremu sądy wielokrotnie orzekały w związku z publikowaniem fałszywych informacji w trakcie kampanii" – napisał na platformie X.
Zdaniem Petera Magyara prezydent Węgier "nie zdał żadnego testu ludzkiej, prawnej i politycznej przydatności podczas swoich haniebnych dwóch lat na urzędzie prezydenta Węgier".
"Było jasne od samego początku, że Viktor Orban chciał prezydenta, dla którego lojalność wobec Fideszu jest na pierwszym miejscu, a obrona konstytucjonalizmu i jedności narodowej na ostatnim. Dlatego wybrał Tamasa Sulyoka" – dodał.
Zdaniem szefa węgierskiego rządu "Węgry jednak potrzebują prezydenta lojalnego nie wobec jednego obozu politycznego, lecz wobec narodu węgierskiego i każdego Węgra – w tym najbiedniejszych i najbardziej bezbronnych".
"Potrzebujemy prezydenta, który pomaga zjednoczyć naród, zamiast próbować usprawiedliwiać swoją nie do obrony kartę. Potrzebujemy prezydenta, który nie sprzeciwia się woli narodu węgierskiego, lecz służy swojemu krajowi" – napisał.
Relacjonując wywiad prezydenta Węgier, Peter Magyar ocenił, że "w tym wywiadzie Tamas Sulyok wygłosił kilka fałszywych stwierdzeń".
"Przedstawił fałszywie rolę i konstytucyjne uprawnienia prezydenta Węgier, wypowiedział się fałszywie o dzieciach dotkniętych tak zwanym »systemem ochrony dziecka« Orbana, a także zafałszował to, co zostało powiedziane na naszych prywatnych spotkaniach" – czytamy.
Przypomniał, że "podczas naszego pierwszego spotkania nie odrzucił mojego jasnego wezwania do jego rezygnacji; jedynie wskazał, że rozważy to".
"Podczas naszego drugiego spotkania zapytał, czy jeśli zdecyduje się zrezygnować, byłoby stosowne uzgodnić szczegóły z ministrem sprawiedliwości. Jest oczywiste, że od naszego ostatniego spotkania przyszedł rozkaz od szefa mafii: musi zostać" – stwierdził.
Premier Węgier apeluje do prezydenta. "Musi pan odejść"
Zwracając się do prezydenta Węgier Peter Magyar napisał, że "nie ma czego uzgadniać".
"W dzisiejszym propagandowym wywiadzie próbował Pan zaprzeczyć, że miliony Węgrów zagłosowały za zmianą 12 kwietnia, ale to nie zmienia rzeczywistości. Był Pan marionetką nieudanego systemu – takiego, który naród węgierski stanowczo odrzucił, a któremu obecnie sprzeciwia się większość Węgrów. Naród węgierski uważa Pana za przeszkodę w zmianie i budowaniu funkcjonujących, ludzkich Węgier" – dodał.
Peter Magyar napisał, że "musi pan odejść". "I odejdzie pan. Ma pan jeszcze szansę zrobić to dobrowolnie do 31 maja" – zakończył swój wpis.
Czytaj też:
Stan wyjątkowy na Węgrzech. Magyar: Wracamy do normalnościCzytaj też:
Węgry wyślą wojska na Ukrainę? Jasna deklaracja przyszłego ministra obrony
