Według portugalskich służb zdrowia pacjent, u którego podejrzewano zakażenie, został objęty standardową diagnostyką po wystąpieniu objawów przypominających infekcję wirusową.
Chodzi o dorosłego obywatela Portugalii, z objawami przypominającymi grypę, który przyleciał samolotem w związku z ogniskiem hantawirusa na statku wycieczkowym, gdzie potwierdzono zakażenia.
Wstępne wyniki testów wzbudziły niepokój epidemiologiczny, który szybko został rozwiany po uzyskaniu wyników negatywnych.
Zakażenie hantawirusem
Hantawirusy to grupa patogenów przenoszonych głównie przez gryzonie, które mogą powodować ciężkie zakażenia układu oddechowego u ludzi, w tym hantawirusowy zespół płucny.
Do zakażenia dochodzi najczęściej w wyniku kontaktu z odchodami, moczem lub śliną zakażonych zwierząt, a nie poprzez bezpośrednią transmisję między ludźmi.
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w ostatnich tygodniach podkreślało, że ryzyko szerokiego rozprzestrzeniania się hantawirusa w Europie pozostaje niskie, mimo pojedynczych ognisk i przypadków związanych m.in. z podróżami międzynarodowymi oraz zdarzeniami na statkach wycieczkowych.
Epidemia na statku
Wcześniej w maju w Europie odnotowano serię przypadków związanych z ogniskiem zakażeń na pokładzie statku MV Hondius, co doprowadziło do uruchomienia międzynarodowych procedur kwarantannowych i kontroli pasażerów w kilku krajach.
Pływający pod holenderską banderą wycieczkowiec, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, wpłynął 10 maja do portu na Teneryfie, gdzie pasażerowie zeszli na ląd.
Służby w Portugalii uspokajają, że obecnie nie ma potwierdzonego przypadku zakażenia, a sytuacja epidemiologiczna pozostaje stabilna i pod kontrolą.
Czytaj też:
Ostrzeżenie przed epidemią. MSZ apeluje do Polaków, na liście trzy kraje
