Ta tragedia rozegrała się w środę w godzinach popołudniowych. To wtedy w żłobku przy ulicy Kwiatowej w podwarszawskich Ząbkach zginęło niespełna dwuletnie dziecko. Wstępne ustalenia wskazują, że chłopiec utonął w oczku wodnym znajdującym się na posesji żłobka.
Tragedia w Ząbkach pod Warszawą. 2-letni chłopiec utonął w oczku wodnym
Z przekazanych przez policję informacji wynika, że zgłoszenie w tej sprawie służby otrzymały o godz. 16.20. Wiadomo, że pomoc przybyła na miejsce już pięć minut później. Niestety, życia dziecka nie udało się uratować.
– Zwłoki ujawniły osoby przebywające w tym żłobku, niezwłocznie podjęły reanimację. Następnie ta reanimacja została przyjęta przez funkcjonariuszy policji, a następnie przez ratowników. Okazała się jednak bezskuteczna, stwierdzono zgon chłopca – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros.
Zatrzymano dwie opiekunki
Z przekazanych przez prokurator informacji wynika, że w sprawie na 48 godzin zatrzymano dwie pracujące w żłobku opiekunki. To kobiety w wieku 48 i 53 lat. Nie zostały one jeszcze przesłuchane oraz nie usłyszały zarzutów. Rzecznik zastrzegła, że te zostaną im przedstawione, jeśli będzie ku temu materiał dowodowy. W przeciwnym razie, zostaną one przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione do domu.
Śledztwo mające na celu ustalenie wszelkich okoliczności środowej tragedii wszczęła Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Na czwartek zaplanowano przesłuchanie świadków.
Czytaj też:
"Wy...ę wszystko". Ta wiadomość uruchomiła interwencję u SakiewiczaCzytaj też:
Funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę i zabił córkę. Psychiatrzy wydali opinię
