Rosja za słaba na odwet?
  • Paweł LisickiAutor:Paweł Lisicki

Rosja za słaba na odwet?

Dodano: 
Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji Źródło: PAP/EPA / SERGEI KARPUKHIN / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL
W RZECZY SAMEJ Do tej pory, na szczęście, w wojnie na Ukrainie, mimo przekraczania wyznaczanych przez Rosję tzw. czerwonych linii, nie wydarzyło się nic spektakularnego.

Mimo dostarczania przez Zachód kolejnego, coraz lepiej uzbrojonego i wyposażonego sprzętu wojskowego – zaczęło się od nowoczesnych czołgów, a skończyło na pociskach ATACMS – poza wydawaniem groźnych pomruków Rosja nie robi nic więcej. Konflikt jest nadal ograniczony do terytorium Rosji i Ukrainy, a bezpośrednie walki toczą się głównie w Donbasie.

Jest faktem, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy Ukraina przeprowadziła co najmniej kilka udanych operacji dronowych i rakietowych wymierzonych bezpośrednio w Rosję. Najpierw były to uderzenia w rosyjskie porty bałtyckie, potem rosyjskie rafinerie położone z dala od teatru wojennego, wreszcie próby zaatakowania samej Moskwy. Sądząc z doniesień medialnych, nawet jeśli mają one często charakter propagandowy – Ukraińcy mówią, że osiągnęli wszystkie cele, Rosjanie twierdzą, że wszystkie wrogie obiekty zostały zestrzelone – to nie ulega wątpliwości, że przynajmniej część wysłanych przez Kijów dronów poczyniła poważne szkody. Te poczynania Kijowa wywołały w Polsce entuzjazm i powszechną radość. Czy jest się z czego cieszyć?

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Pawła Lisickiego
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także