W sobotę późnym wieczorem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował o siłowym wejściu służb do rodzinnego domu Karola Nawrockiego w Gdańsku. Do interwencji doszło po fałszywym alarmie o pożarze. Premier Donald Tusk zwołał na niedzielę odprawę z udziałem członków rządu i przedstawicieli służb. Jeszcze w niedzielę doszło do spotkania szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim.
Środowisko prezydenta jest wściekłe. "Kolejna czerwona granica przekroczona"
Współpracownicy Karola Nawrockiego nie kryją oburzenia sytuacją i domagają się od rządu wypracowania systemowych rozwiązań. Politycy podkreślają, że nie jest to odosobniony przypadek tylko część szerszego, niepokojącego zjawiska.
– Przedstawiliśmy oczekiwania pana prezydenta związane z wyjaśnieniem całej sytuacji, z którą mamy do czynienia od ponad tygodnia. Najpierw sytuacja i kaskadowe zgłoszenia dotyczyły środowiska Republiki, innych redakcji. Dzisiaj dotknęło to domu rodzinnego pana prezydenta – stwierdził Paweł Szefernaker.
Jego zdanie przekroczona została "kolejna czerwona granica została". – Silne państwo musi takie sprawy umieć rozwiązywać. Dziś, za rządów koalicji 13 grudnia, mamy państwo, które ma z tym problem. Państwo, które jest słabe – ocenia.
"Służby pod rządami premiera Donalda Tuska i ministra Marcina Kierwińskiego wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie. To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń" – napisał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Polityk dodaje, że w interesie samej władzy jest to, żeby wyjaśnić powtarzające się zgłoszenia. – Pytanie jest takie, co dalej z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości? Ono zostało powołane jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy. W tej chwili słyszymy, że ono ma zostać zlikwidowane. Więc nasze stanowisko jest jasne. Narzędzia, które posiadają wyspecjalizowane jednostki, powinny być wzmacniane i finansowane – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami szef BBN Bartosz Grodecki.
Czytaj też:
Interwencja na posesji Kaczyńskiego. Policja zabrała głosCzytaj też:
Służby u Cenckiewicza. "Weszli na balkon, opuszczając się z dachu"
