W sondażu przeprowadzonym przez CBOS dla "Dziennika Gazety Prawnej" niemal 53 proc. nie wyraziło poparcia dla ustawowego podwyższenia wieku emerytalnego.
Jak przypomina "DGP", w 2017 r., po odwrócenie reformy emerytalnej zainicjowanej w 2012 r. przez rząd PO-PSL, wiek przejścia na emeryturę wrócił do wcześniejszych limitów, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Polacy coraz później przechodzą na emeryturę
Jednocześnie dane ZUS pokazują, że Polacy coraz później decydują się na przejście na emeryturę. W roku 2004 średni wiek rozpoczęcia pobierania świadczeń emerytalnych wynosił 56,8 lat. W roku 2024 średnia wzrosła do 62,7 lat.
"Coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że świadczenia mogą nie wystarczyć do zaspokojenia ich potrzeb. Stąd stały wzrost liczby osób dobrowolnie oszczędzających na emeryturę" – czytamy na pierwszej stronie wtorkowego wydania gazety.
ZUS podpowiada, jak otrzymać wyższe świadczenie
Wysokość emerytury zależy od sumy składek, jakie zostały wpłacone w czasie aktywności zawodowej (tzw. zasada zdefiniowanej składki). Wyliczenie wysokości świadczenia opiera się na kwocie zwaloryzowanych składek zapisanych na koncie ubezpieczonego i subkoncie, a także na zwaloryzowanym kapitale początkowym i na wyrażonym w miesiącach średnim dalszym trwaniu życia.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla, że każdy dodatkowy rok pracy może podnieść wysokość emerytury nawet o kilkanaście procent.
Czytaj też:
Czy rząd Tuska dba o emerytów? Polacy odpowiedzieli w sondażu
