"Spacery dendrologiczne". Cienkowska o poprzedniej pracy

"Spacery dendrologiczne". Cienkowska o poprzedniej pracy

Dodano: 
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska Źródło: PAP / Albert Zawada
Sprawa emerytur dla artystów wywołała ogromne emocje. Uwagę zwróciła poprzednia praca minister kultury Marty Cienkowskiej. Szefowa resortu zabrała głos.

Jak poinformował w ubiegłym tygodniu Kanał Zero, firma Cienkowskiej przez trzy lata wygrywało przetargi Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Przedsiębiorstwo powstało w 2016 r. jako firma konsultingowa, która oferowała usługi związane z kampaniami reklamowymi, mediami społecznościowymi czy strategiami marketingowymi.

Zlecenia ze stołecznego ratusza miały przynieść firmie prawie 1,67 mln zł.

Cienkowska wyjaśnia, czym były "spacery dendrologiczne"

W ofercie przedsiębiorstwa Cienkowskiej były również "spacery dendrologiczne". Właśnie o tę kwestię zapytał minister kultury i dziedzictwa narodowego dziennikarz Polsat News.

– To jest oprowadzanie po przestrzeni leśnej (...), w którym przewodnik opowiada o tym, jakie to są drzewa, czym one się charakteryzują, kiedy na przykład wypuszczają liście – wyjaśniła szefowa resortu.

Gdy dziennikarz zwrócił uwagę, że internauci wyrażają zdumienie faktem, że za tego typu działalność można dostać tak duże dofinansowanie ze stołecznego ratusza, Marta Cienkowska odpowiedziała, że nie chodziło wyłącznie o spacery.

– To była bardzo duża usługa, którą prowadziłam jako przedsiębiorca dla zarządu dzielnicy Miasta Stołecznego Warszawy i rzeczywiście przed swoim życiem politycznym prowadziłam bardzo dobrze prosperujący biznes, z którego zrezygnowałam dlatego, żeby wesprzeć Trzecią Drogę – tłumaczyła minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Kontrowersje wokół emerytur dla artystów

W ostatnim czasie nazwisko Cienkowskiej kojarzy się z kwestią emerytur dla artystów. Rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Projekt, który został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada, że artysta, który osiąga niskie lub nieregularne dochody, otrzyma dopłaty do składek ZUS. Pieniądze nie trafiałyby na konta twórców, lecz bezpośrednio do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wsparcie ma obejmować osoby, których średnie miesięczne przychody z ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli ok. 68 tys. zł brutto rocznie.

Ponadto artysta będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich. Aby propozycja weszła w życie, musi przejść przez parlament i uzyskać podpis prezydenta. Rząd szacuje, że z rozwiązań mogłoby skorzystać ok. 20 tys. osób.

Czytaj też:
"Nie będziemy mieć orkiestr kameralnych". Cienkowska odpowiada na krytykę
Czytaj też:
Awantura wokół pomysłu Cienkowskiej. Konfederacja chce dymisji minister

Źródło: Polsat News / Kanał Zero, DoRzeczy.pl
Czytaj także