"To nie opozycja, ale bandyci". Łukaszenka grzmi, wspomina o Polakach

"To nie opozycja, ale bandyci". Łukaszenka grzmi, wspomina o Polakach

Dodano: 
Aleksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi
Aleksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi Źródło: PAP/EPA / GAVRIIL GRIGOROV / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL
Dyktator Alaksandr Łukaszenka skrytykował białoruskich opozycjonistów. Wspomniał też o Polakach.

Niedawno liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska po raz pierwszy przybyła z oficjalną wizytą do stolicy Ukrainy. Po rozmowach z Cichanouską, która w 2020 walczyła o fotel prezydenta, minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że jego kraj widzi przyszłą demokratyczną Białoruś jako część Trójkąta Lubelskiego wraz z Polską i Litwą.

Z kolei prezydent Wołodymyr Zełenski napisał: "Wszyscy popieramy dążenia narodu białoruskiego do uwolnienia się od rosyjskiej ingerencji i wiemy, że Rosja próbuje obecnie jeszcze bardziej wciągnąć Białoruś w wojnę przeciwko Ukrainie".

Zbliżenie białoruskiej opozycji z Kijowej skomentował dyktator Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Fragment nagrania z jego wypowiedzią opublikował w sieci białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka.

– Cichanouska, Łatuszka mówią, że zostali "zaproszeni". Cieszę się, że zostali zaproszeni i dziękuję Rosjanom, którzy to zauważyli, bo ja słyszałem o tym w RTR (państwowy nadawca telewizyjny w Rosji – red.) – zaczął Łukaszenka. – Dobrze, że przyjrzeli się naszej tak zwanej opozycji. To wcale nie jest opozycja, to bandyci. I liczą na to, że wyszkolą bojowników spośród Białorusinów, Ukraińców, Polaków, a nawet Litwinów, którzy następnie wkroczą i zajmą jakiś ośrodek regionalny! – mówił przywódca.

Zełenski zdecydował. Cichanouska komentuje nałożenie sankcji na Białoruś

W kwietniu prezydent Zełenski poinformował, że podpisał kolejny pakiet sankcji ukraińskich skierowany przeciwko podmiotom znajdującym się na Białorusi.

"To sygnał dla wielu naszych partnerów, gdzie należy wywierać presję, aby zmniejszyć skalę i intensywność tej wojny. Białoruś nie może zostać wciągnięta w tę wojnę. Nie może dojść do operacji przeciwko innym krajom europejskim. A wojna Rosji przeciwko Ukrainie musi zakończyć się godnym pokojem" – napisał ukraiński prezydent.

Decyzję Zełenskiego o nałożeniu sankcji na jej własny kraj popiera liderka białoruskiej opozycji.

"Nacisk na reżim i jego sojuszników jest niezbędny, aby zatrzymać tę wojnę. Białoruś nie może być wykorzystana jako baza wypadowa dla Rosji. Nasz naród dokonał wyboru: nie chcemy wojny i solidaryzujemy się z Ukrainą. Wolna Białoruś jest niezbędna dla sprawiedliwego i trwałego pokoju w Europie" – napisała Cichanouska w mediach społecznościowych.

Czytaj też:
Białoruś wyciąga rękę do Polski. "Skorzystają obie strony"

Źródło: Wirtualna Polska / BiełTA
Czytaj także