Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek (2 czerwca) do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi PiS Patrykowi Jakiemu oraz wyrażenie zgody na jego ewentualne zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu zarzucają Jakiemu, że jako wiceminister sprawiedliwości wydał dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej polecenie, którego wykonanie realizowało znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.
Jaki: To wykorzystywanie organów państwa od zemsty
Do sprawy odniósł się w piątek sam zainteresowany.
"Polska naprawdę przestała być za Tuska państwem demokratycznym, a zgodnie z trafnym określeniem z wyroku Sądu Okręgowego –'kryptodyktaturą'" – napisał na portalu X Patryk Jaki. "My jako największa partia opozycyjna od 3 lat nie mamy normalnych środków do funkcjonowania (nielegalnie ich pozbawieni) – partię utrzymujemy ze zbiórek, a nasi politycy i ludzie, którzy z nami współpracują, są regularnie prześladowani przez prokuratury i służby" – podkreślił deputowany do PE.
Jak zaznaczył polityk, "wszyscy liderzy PiS mają jakieś wydumane zarzuty – regularnie zamiast normalnie pracować są wożeni po jakichś prokuraturach". "Część z nich ma zajęte konta, domy. Współpracujący z nami ludzie są regularnie prześladowani. Tusk i jego ludzie to psychopaci" – czytamy we wpisie.
Patryk Jaki zwraca uwagę, że zamiast zajmować się pracą dla Polski, będzie musiał zajmować się – jak to określił – "tymi śmiesznymi zarzutami". "To jest wykorzystanie aparatu państwa do prywatnej zemsty. Czyli mówiąc językiem PO – 'defraudacją publicznych środków' dla korzyści osobistej Tuska i jego bandy" – stwierdził.
Europoseł PiS: Gangsterskie metody w czystej postaci
Europoseł PiS ocenił, że "aby ten aparat prześladowań skutecznie zorganizować, trzeba było połamać wszystkie zasady ustrojowe państwa".
Działania rządzących Jaki określił mianem "gangsterskich metod w czystej postaci". "Bez precedensu w III RP. Nawet rządy postkomunistów nie posuwały się tak daleko" – napisał Patryk Jaki.
"Całej akcji przyklaskują Niemcy i inni wrogowie Polski. Dojeżdżanie opozycji, rozkręcanie wojny wewnątrz kraju osłabia RP i obsługuje interesy zachodnich mocarstw" – czytamy we wpisie. "Jako człowiek pasjonujący się historią zawsze zastanawiałem się, jak Rzeczpospolita – tak wielkie i silne państwo z takim potencjałem – mogła upaść. Dziś rozumiem to coraz bardziej" – przyznał Jaki.
Czytaj też:
Ziobro grzmi po ruchu Żurka w sprawie Jakiego. "To kliniczny objaw szaleństwa"Czytaj też:
Jaki punktuje absurdy wniosku Żurka. "Jeden z najgłupszych w historii III RP"
