O tym, że Włochy będą wnioskować o pożyczę w wysokości 14,9 mld euro w ramach programu SAFE poinformował wicepremier i szef MSZ tego kraju Antonio Tajani.
– Podjęliśmy decyzję o skorzystaniu z SAFE wnioskując o wsparcie w wysokości 14,9 mld euro do końca roku. Przedstawimy naszą propozycję, a następnie minister obrony Guido Crosetto wyjaśni, w jaki sposób środki te zostaną zainwestowane w kolejnym roku – powiedział Antonio Tajani w wystąpieniu przed komisjami spraw zagranicznych i obrony Izby Deputowanych oraz Senatu Włoch.
Początkowo Włochy miały wnioskować o mniejszą pożyczkę z SAFE
Początkowo z 14,9 mld euro, które Włochy zarezerwowały w ramach unijnego programu SAFE, Rzym zamierzał poprosić jedynie o 4-5 mld, czyli tyle, ile jest niezbędne do pokrycia projektów, dla których kontrakty są już podpisane.
Taki kierunek wyznaczyli premier Giorgia Meloni i minister spraw zagranicznych Antonio Tajani. Rząd postanowił obrać linię "w imię równowagi", czekając na wynik negocjacji z Komisją Europejską w sprawie większej elastyczności przy wydatkach, potrzebnej do zmierzenia się z drożejącą energią.
Program SAFE
SAFE to uruchomiony przez Unię Europejską program mający zwiększyć bezpieczeństwo państw członkowskich w obliczu rosnących napięć geopolitycznych i wojny na Ukrainie. Inicjatywa ma również wspierać rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego oraz zwiększyć zdolności obronne krajów UE.
Polska jako pierwsza w UE podpisała 8 maja w Warszawie umowę z Komisją Europejską dotyczącą pożyczki do 43,7 mld euro w ramach programu SAFE na zakupy zbrojeniowe. Premier Donald Tusk ocenił, że to przełomowy moment dla Polski i dla UE.
Czytaj też:
"Jest pan ostatnią osobą". Bogucki reaguje na wpis wiceministra Czytaj też:
Wtedy "wojny nie będzie". Kosiniak-Kamysz zabrał głos
