Prezes UOKiK zbadał sposób realizowania przez instytucje finansowe obowiązków informacyjnych związanych z dyspozycją wkładem na wypadek śmierci czy działania wobec spadkobierców po śmierci kredytobiorców, podano.
"W toku postępowań wyjaśniających prezes UOKiK przeanalizował procedury stosowane wobec spadkobierców przez największe bankowe instytucje działające w Polsce: Alior Bank, Bank Millennium, Bank Pekao, BNP Paribas Bank Polska, Credit Agricole Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski, Santander Bank Polska (obecnie Erste), Santander Consumer Bank oraz VeloBank. Ze zgromadzonego materiału wynika, że źródłem problemów mogą być nieprecyzyjne procedury banków, a w ich ramach – brak jasnych i jednolitych standardów obsługi spraw spadkowych oraz brak odpowiedniego przygotowania pracowników do ich realizacji" – czytamy w komunikacie.
"Analiza materiału zgromadzonego w postępowaniach wskazała na wiele potencjalnych nieprawidłowości, dotyczących zarówno sposobu obsługi spadkobierców, jak i wypełniania obowiązków wynikających z Prawa bankowego. Zastrzeżenia prezesa UOKiK odnosiły się m.in. do przewlekłości procedur, niejasnych wymagań dokumentacyjnych, niewystarczającego informowania konsumentów o możliwości złożenia dyspozycji wkładem na wypadek śmierci oraz stosowania niekorzystnych zasad dziedziczenia długów kredytowych" – dodano.
Na co skarżyli się klienci?
Skargi konsumentów miały powtarzalny charakter. Skarżyli się oni m.in. na opóźnienia banków w przekazywaniu informacji o środkach lub zadłużeniu zmarłego, przewlekłość wypłat mimo przedstawienia dokumentów potwierdzających nabycie spadku, żądanie kolejnych dokumentów, odmowę dostępu do historii rachunku lub dokumentacji kredytowej. Zgłaszali również przypadki natychmiastowego stawiania kredytów w stan wymagalności po uzyskaniu informacji o śmierci klienta wraz z naliczaniem dodatkowych kosztów – nie dając spadkobiercom czasu na reakcję, podkreślono.
Sygnały konsumenckie dotyczyły także przekazywania rozbieżnych i nieprecyzyjnych informacji podczas kolejnych kontaktów z bankiem, wymagania osobistego stawiennictwa wszystkich spadkobierców w jednym miejscu i czasie oraz wydłużania procedur.
Prezes UOKiK skierował do banków wystąpienia, wskazujące oczekiwane standardy postępowania wobec spadkobierców. Oczekuje przy tym informacji o podjętych przez nich działaniach, aby wyeliminować zauważone problemy. Urząd zwraca uwagę m.in. na konieczność uproszczenia procedur, zapewnienia jasnych i jednolitych informacji dla spadkobierców oraz odpowiedniego przygotowania pracowników banków do prowadzenia spraw spadkowych, zaznaczono.
"Dla wielu rodzin środki pozostawione na rachunku zmarłego są nie tylko częścią spadku, ale też realnym wsparciem w trudnym okresie po stracie bliskiej osoby. Często są niezbędne do organizacji pogrzebu czy obsługi bieżących produktów kredytowych zmarłej osoby. Dlatego tak ważne jest, aby spadkobiercy mogli sprawnie uzyskać niezbędne informacje i załatwić formalności po przedstawieniu wymaganych dokumentów" – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.
"Śmierć bliskiej osoby nie może oznaczać dla rodziny wciągnięcia w wir niejednoznacznych i niejednolitych procedur. Z sygnałów kierowanych do Urzędu wynika, że część spadkobierców przez wiele miesięcy pozostaje bez dostępu do środków należnych w ramach spadku, mimo że wcześniej przekazali bankowi wszystkie wymagane dokumenty. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, dlatego liczymy na to, że banki przeanalizują swoje procedury i wprowadzą rozwiązania ułatwiające klientom uporządkowanie spraw finansowych po bliskich zmarłych" – dodał.
Czytaj też:
Podwyżki dla budżetówki. Tusk: Chcielibyśmy, by to było więcejCzytaj też:
Przelew BLIK na telefon. Sejm szykuje zmiany
