Przeprasza po ataku na Stanowskiego. "Puściły mi nerwy"

Przeprasza po ataku na Stanowskiego. "Puściły mi nerwy"

Dodano: 
Prezes zarządu Kanał Zero Krzysztof Stanowski
Prezes zarządu Kanał Zero Krzysztof Stanowski Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Agata Jagodzińska z KAS przeprosiła za swój emocjonalny wpis pod adresem Krzysztofa Stanowskiego z Kanału Zero.

Kontrowersje wywołała wypowiedź Krzysztofa Stanowskiego w wydaniu programu "Mazurek & Stanowski" z 6 czerwca. Dziennikarz ostro skomentował działania urzędniczki, która podczas kontroli w gdańskiej restauracji nałożyła mandat w wysokości 2,5 tys. zł za błędnie zastosowaną stawkę VAT przy sprzedaży pizzy z krewetkami.

Swoje oburzenie związane z wypowiedziami twórcy Kanału Zero wyraziła m.in. przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS Agata Jagodzińska. Stanowski zaprosił działaczkę związkową do programu "Godzina Zero" w Kanale Zero. Jagodzińska obiecała, że odezwie się do niego w tej sprawie, ale ostatecznie odmówiła. Szef Kanału Zero specjalnie nie przejął się jej deklaracją. "No trudno" – napisał krótko.

"Niech Pan zapyta kolegów z PiS, czy warto ze mną walczyć"

"Pan powinien skorzystać z rady @MarcinNajman, rozpędzić się i..." – skomentowała Jagodzińska, nawiązując do słynnego powiedzenia pięściarza: "Rozpędź się i pier***nij głową w ścianę". "Kiedy Pan w koncu przeprosi zamiast brnąć?" – dopytywała. "Składam zawiadomienie do prokuratury i zapewniam Pana, że moi prawnicy, którzy również pracują w @KAS_GOV_PL są lepsi od tych z Pana wielkich kancelarii" – stwierdziła. "I niech Pan zapyta swoich kolegów z PiS, co mieli do czynienia z KAS czy warto ze mną walczyć" – dodała na koniec.

""I niech Pan zapyta swoich kolegów z PiS, co mieli do czynienia z KAS czy warto ze mną walczyć". To chyba dość niecodzienny sposób komunikacji ze strony urzędnika państwowego" – skomentował krótko reakcję urzędniczki twórca Kanału Zero.

Jagodzińska z KAS przeprasza

W nocy na platformie X Agata Jagodzińska przyznała, że przesadziła z reakcją, jednak zaprotestowała przeciwko nazywaniu jej słów "groźbą".

"Tak, puściły mi dziś nerwy, za co Państwa przepraszam. Ja też mam emocje. Czasem napiszę na szybko coś, co mnie, znającej realia KAS i warunki organizacji, którą reprezentuję, wydaje się oczywiste, ale już dla odbiorców spoza KAS i ZZ takie nie jest" – zaczęła swój długi wpis.

"Po pierwsze, kierując @K_Stanowski do kolegów z PiS z informacją, że nie warto ze mną walczyć, odnosiłam się do Polskiego Ładu i uwag do reformy, z której rząd wycofał się między innymi po merytorycznych reakcjach moich oraz organizacji którą reprezentuję" – wyjaśniała.

"Ponadto protestuję przeciwko twierdzeniom, że komuś grożę. Skoro po moich trzech wcześniejszych merytorycznych interwencjach u Pana Stanowskiego nadal nie potrafi on przeprosić oraz zaprzestać dalszego obrażania KAS, skorzystam ze wszystkich instrumentów prawnych dostępnych dla organizacji, którą reprezentuję" – zapowiedziała.

"Na sam koniec to jednak muszą państwo przyznać że jak na moich historycznych poprzedników to i tak moja działalność związkowa jest bardzo wyważona" – dodała na koniec.

Szef Kanału Zero krótko skomentował oświadczenie urzędniczki.

"Jest nowy wpis po groźbach. Zawsze wybieram sobie ulubiony fragment. Tym razem to jest to: "Na sam koniec to jednak muszą państwo przyznać że jak na moich historycznych poprzedników to i tak moja działalność związkowa jest bardzo wyważona"" – napisał na platformie X.

Czytaj też:
Urzędniczce puściły nerwy. Stanowski: Dość niecodzienny sposób komunikacji
Czytaj też:
Burza po oświadczeniu Stanowskiego. "Agresja pomieszana z głupotą"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także