Od 1 stycznia 2030 roku na terenie całej Unii Europejskiej wejdzie w życie wejdzie zakaz używania plastikowych opakowań zbiorczych, czyli popularnych zgrzewek. Butelki owinięte taśmą lub folią znikną z półek.
Bruksela w ten sposób chce zmniejszyć na rynku ilość opakowań, które nie nadają się do recyklingu i ponownego użycia. Unii zależy ponadto, aby producenci zrezygnowali z używania nowego plastiku i przerzucili się na tzw. plastik wtórny, który pochodzi z recyklingu.
Z kolei w 2040 roku wejdzie całkowity zakaz wykorzystywania nowego tworzywa sztucznego do pakowania napojów.
Na początku przyszłego roku Komisja Europejska ma podać szczegóły planowanych zmian. Ujawnione zostaną między innymi wyjątki od projektowanych zakazów. Obecnie z zapisów wynika, że każdy kraj członkowski sam zaproponuje kary administracyjne za złamanie unijnego zakazu.
System kaucyjny w Polsce
Tymczasem w Polsce w październiku 2025 roku wprowadzono system kaucyjny, który przewiduje, że do napojów w butelkach plastikowych (do 3 litrów), metalowych puszkach (do 1 litra) doliczana jest kaucja 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce – dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem "kaucja" i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję, nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska przekazała niedawno, że w ostatnich tygodniach zaobserwowano znaczący wzrost zwrotów w systemie. Jak wskazała, jeżeli resort uzna, że system kaucyjny działa stabilnie, a logistyka została poprawiona, będzie można myśleć o podjęciu działań legislacyjnych zmierzających do rozszerzenia systemu o małe jednorazowe szklane opakowania.
Czytaj też:
System uderza w biedniejszych. Emeryt i bogacz zapłacą za odpady tyle samo Czytaj też:
Droższe opakowania. Producenci w strachu
