Koniec patostreamingu. Wicepremier o decyzji Nawrockiego

Koniec patostreamingu. Wicepremier o decyzji Nawrockiego

Dodano: 
Zdjęcie archiwalne
Zdjęcie archiwalne Źródło: Flickr / Ryan Adams/ (CC BY 2.0)
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o zakazie patotreamingu. – To dobry dzień dla polskiego internetu – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

W czerwcowym głosowaniu w Sejmie za regulacją opowiedziała się zdecydowana większość parlamentarzystów. Zaaprobowany przez głowę państwa akt normatywny zakłada kryminalizację rozpowszechniania w sieci treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego i pozorowanie popełnienia takiego czynu.

Ustawa wprowadzi przepis stanowiący o tym, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, czynu polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem lub zabiciu zwierzęcia, lub poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat.

Przepisy zakładają naturalnie szereg wyjątków, w tym działalność informacyjną mediów, działalność artystyczna, edukacyjna, naukowa, a także ochrona interesu publicznego.

Gawkowski: Raz na zawsze zamkniemy drogę patostreamerom

Decyzję prezydenta skomentował w piątek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. – To dobry dzień dla polskiego internetu – ocenił polityk Lewicy. – Raz na zawsze zamkniemy drogę patostreamerom do tego, żeby ludziom niszczyli życie – podkreślił.

Wicepremier nawiązał również do akcji dziennikarzy Polsat News, przeprowadzonej w ramach cyklu "Nie dla patocelebrytów". – Państwa akcja była jednym z tych impulsów, które pozwoliły na to, że zrobiliśmy pierwszy krok, bo to są zmiany w prawie, które ten pierwszy krok robią – powiedział Gawkowski.

Jak zaznaczył minister cyfryzacji, patostreaming w sieci, to "dzisiaj wielki problem społeczny, dlatego że w internecie dochodzi do hejtu, nienawiści".

Polityk Lewicy przyznał, że w toku prac nad przepisami, odbywającymi się ponad politycznymi podziałami, najtrudniejsze jest "zrozumienie, że zakaz patostreamingu to nie jest ograniczenie wolności". – O tym musimy pamiętać nie tylko przy tej ustawie, ale przy każdej innej – dodał.

"Internet powinien być tak czysty jak życie"

Krzysztof Gawkowski podkreślił, że "internet powinien być tak czysty jak życie". – Skoro w życiu normalnym nie możemy nikogo obrazić, spoliczkować, bo jest za to kara, to takie same mechanizmy powinny być stosowane w internecie. Czyli wolność człowieka, tak, ale rozsądek i szanowanie i człowieka, i praw człowieka – tłumaczył minister cyfryzacji.

Wicepremier zaznaczył, że "państwo musi mieć argument, żeby powiedzieć platformie cyfrowej, która udostępnia takie treści: Będzie za to kara". Gawkowski podkreślił, iż musi być to "sroga kara, idąca w miliony albo dziesiątki milionów euro, niepozwalająca na to, żeby szukać jakiegokolwiek usprawiedliwienia, że ktoś na ludzkim nieszczęściu zbija fortunę".

Czytaj też:
Ustawa o zakazie patostreamingu. Sejm podjął decyzję
Czytaj też:
Patostreamer z zakazem wejścia do Sejmu

Źródło: Polsat News / X, DoRzeczy.pl
Czytaj także