Według rozmówców dziennika notowania Czarnka miały osłabnąć po ostatnich kontrowersjach wokół jego wypowiedzi dotyczących finansowania Ukrainy oraz narastających napięciach wewnątrz PiS.
Jednocześnie w partii mają pojawiać się głosy, by postawić na młodszego polityka. Jednym z orędowników takiego rozwiązania ma być Jacek Sasin, który – według nieoficjalnych informacji – wspiera kandydaturę Bocheńskiego.
Spekulacje ws. wymiany kandydata na premiera. Bocheński za Czarnka?
Rozmówca "SE" twierdzi, że europoseł "bardzo chciałby zostać kandydatem na premiera", jednak ostateczna decyzja należy do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. To on kilka miesięcy temu zapowiedział, że wskazał już osobę, która poprowadzi ugrupowanie do wyborów parlamentarnych w 2027 r., lecz do tej pory nie ujawnił jej nazwiska.
Tobiasz Bocheński jest europosłem i wiceprezesem PiS. W przeszłości pełnił funkcję wojewody łódzkiego i mazowieckiego, a w 2024 r. był kandydatem partii na prezydenta Warszawy.
Sam zainteresowany nie odniósł się do najnowszych doniesień, wcześniej podkreślając, że decyzja prezesa PiS pozostaje tajemnicą i nie należy opierać się na medialnych spekulacjach.
Czy PiS się rozpadnie? W czwartek mija ultimatum prezesa
Kaczyński ma obecnie ważniejsze sprawy, niż rozgrywki o fotel kandydata partii na premiera, bo Prawu i Sprawiedliwości grozi rozłam. W najbliższy czwartek (23 maja) mija termin ultimatum, jakie prezes postawił swoim podwładnym w sprawie działalności w stowarzyszeniach, takich jak Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Politycy PiS mają wybrać: albo stowarzyszenie, albo partia. Wybór pierwszej opcji ma być równoznaczny z usunięciem z ugrupowania.
Morawiecki wydał we wtorek (21 lipca) oświadczenie, w którym zapewnił, że jego miejsce jest w Prawie i Sprawiedliwości. Podkreślił, że "różnica zdań nie jest zdradą" i opowiedział się za budową szerokiego obozu patriotycznego.
Czytaj też:
"Różnica zdań nie jest zdradą". Morawiecki wydał oświadczenie
