Organizacja ocenia, że sposób przeprowadzenia procedury oznacza kontynuację praktyki stosowanej za rządów Viktora Orbana, gdy o składzie Trybunału decydowała wyłącznie partia posiadająca większość konstytucyjną.
Błyskawiczny wybór nowego sędziego
Węgierski parlament wybierze nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego w najbliższy poniedziałek. Tego samego dnia ma on również złożyć ślubowanie. Wakat powstał po wygaśnięciu mandatu Csaby Hendego. Stało się to po wejściu w życie 17. poprawki do konstytucji, która ograniczyła łączny okres sprawowania mandatu poselskiego do 12 lat. Hende zasiadał w parlamencie przez 23 lata, dlatego utracił możliwość ponownego kandydowania.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym mandat sędziego wygasa automatycznie, jeśli przestaje on spełniać warunki pozwalające na ubieganie się o mandat poselski.
Amnesty International: Jest czas na konsultacje
Amnesty International Węgry zwróciła uwagę, że parlament ma ustawowo 60 dni na obsadzenie wakatu. "Pozwala na przeprowadzenie szerokich konsultacji eksperckich i politycznych, dzięki którym można by wyłonić najbardziej odpowiednią osobę do organu odpowiedzialnego za ochronę praworządności i demokracji" – podkreśliła organizacja.
Według Amnesty obecne tempo prac sprawia, że nawet przewidziane w przepisach konsultacje tracą znaczenie. "W praktyce oznacza to, że proces wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego będzie przebiegał tak jak dotychczas – w sposób jednostronny, bez konsultacji eksperckich czy politycznych" – wskazano w stanowisku.
"Tak jak za rządów Orbana"
Organizacja ocenia, że mimo zmiany władzy nie zmienił się sposób obsadzania Trybunału Konstytucyjnego. "Dysponując większością dwóch trzecich głosów, można wybrać do Trybunału dowolną osobę, bez konieczności szukania kompromisu czy prowadzenia konsultacji" – stwierdziła Amnesty International Węgry. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybierani są przez parlament na dziewięcioletnie kadencje w tajnym głosowaniu. Do wyboru wymagana jest większość dwóch trzecich głosów, na wniosek komisji sprawiedliwości i spraw konstytucyjnych.
Rządząca partia Tisza dysponuje obecnie 141 mandatami w liczącym 199 miejsc parlamencie, co zapewnia jej większość niezbędną do samodzielnego wyboru sędziego.
Czytaj też:
Grosse: Magyar łamie podstawy demokracji przy pełnej aprobacie UE Czytaj też:
Nie chce zostać prezydentem Węgier. Odrzuciła propozycję Magyara
