Pracownia IBRiS przeprowadziła sondaż, w którym zapytała Polaków o to, jak oceniają kandydaturę Macieja Berka, byłego ministra, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wyniki nie mogą być satysfakcjonujące dla premiera Donalda Tuska, który forsuje swojego byłego podwładnego na to stanowisko.
Aż 59,7 proc. badanych jest przeciwna wyborowi Berka na stanowisko sędziego TK. Pomysł popiera 16 proc. respondentów. Zdania w tej sprawie nie ma 24 proc. ankietowanych.
Kandydaturę byłego ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu popiera 37 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 22 proc. głosujących na Trzecią Drogę, 11 proc. głosujących na PiS, 5 proc. wyborców Nowej Lewicy i 2 proc. popierających Konfederację.
W tym samym badaniu zadano również pytanie o to, czy wybór Berka do TK może dodatkowo upolitycznić sądownictwo i naruszyć niezależność władzy sądowniczej. Aż 94 proc. wyborców Lewicy, odpowiedziało, że tak. Taką samą opcję wybrało 84 proc. wyborców Konfederacji, 70 proc. głosujących na PiS, 57 proc. zwolenników Trzeciej Drogi i 39 proc. sympatyków KO.
Kontrowersyjna nominacja
Obóz polityczny Donalda Tuska liczy na szybkie załatwienie sprawy nominacji do TK, jednak krytyka płynie nie tylko ze strony opozycji. Dziewięć podmiotów, w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja im. Stefana Batorego, Instytut Spraw Publicznych czy Fundacja Panoptykon, podpisało się pod oświadczeniem nawołującym kandydata KO do rezygnacji.
"Apelujemy zatem do dr. Macieja Berka, by w trosce o niezależność sądownictwa konstytucyjnego wycofał swoją kandydaturę, a do Sejmu i jego organów – by wybrano takiego kandydata, który daje rękojmię niezależności i apolityczności, oraz by jego wybór miał miejsce w procedurze zapewniającej stopniową odbudowę zaufania do Trybunału Konstytucyjnego" – czytamy w stanowisku organizacji.
Czytaj też:
"Przestańcie chrzanić". Matczak nie kryje irytacji Czytaj też:
Prof. Łętowska krytycznie o kandydaturze Berka do TK. "Pocałunek śmierci"
