PROSTO ZYGZAKIEM Już w dniu owego słynnego rozpoczęcia wychodzenia Mateusza Morawieckiego z PiS dało o sobie znać to, co od tamtej pory z każdym dniem przybiera na sile.
Czyli coraz powszechniejsze wśród tych polityków PiS, którzy nie należą do jego grupy, odzyskiwanie pamięci, że Morawiecki jako premier jednak popełnił błędy, i to całkiem sporo błędów, i to wcale niemałych, a nawet wręcz ogromnych błędów, i dlatego dobrze, że wreszcie z PiS odszedł, bo razem ze swym odejściem nareszcie uwolnił PiS od odpowiedzialności za owe gigantyczne błędy, które popełnił jego rząd, a właściwie rządy, bo były – tak, tak! – aż trzy takie rządy (licząc z tym kadłubkowym, który nie uzyskał w Sejmie większości w grudniu 2023 r.).
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
