Gminy tracą miliony przez system kaucyjny. Polaków czeka kolejna podwyżka

Gminy tracą miliony przez system kaucyjny. Polaków czeka kolejna podwyżka

Dodano: 
Pojemniki na odpady, zdjęcie ilustracyjne
Pojemniki na odpady, zdjęcie ilustracyjne Źródło: DoRzeczy.pl / DMC
Budżety miast i gmin tracą na systemie kaucyjnym, dlatego samorządowcy ostrzegają przed podwyżkami opłat za śmieci.

Wprowadzenie systemu kaucyjnego pogorszyło sytuację finansową gmin i komunalnych instalacji przetwarzania odpadów. Największe straty dotyczą puszek aluminiowych i butelek PET, które po uruchomieniu systemu kaucyjnego zostały wyjęte ze strumienia odpadów trafiających do tzw. żółtych worków.

Wartość aluminiowych puszek może sięgać około 9 tys. zł za tonę. Jak wskazuje prezes Rady Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych Piotr Szewczyk, masa odpadów z tworzyw sztucznych i metali zmniejszyła się jednak tylko o 3-4 proc.

Dane za pierwsze półrocze pokazują, że przychody samorządów ze sprzedaży surowców wtórnych spadły o 50 proc., podczas gdy koszty zagospodarowania odpadów wzrosły o około 15 proc.

Opłaty za śmieci w górę? Rząd nie spieszy się z ustawą

Samorządowcy ostrzegają, że bez wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) mieszkańców mogą czekać wyższe opłaty za odbiór śmieci. Jak podaje "Rzeczpospolita", ustawa wdrażająca ROP nie zostanie uchwalona przed końcem obecnej kadencji Sejmu.

Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych, ocenia, że brak ustawy o ROP prawdopodobnie zmusi gminy do podniesienia opłat za wywóz śmieci. W efekcie koszty zmian w systemie gospodarowania odpadami mogą zostać przerzucone bezpośrednio na mieszkańców.

System kaucyjny. Zwrot butelek i puszek

System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 r., a od początku 2026 r., po zakończeniu okresu przejściowego, na rynku dominują napoje w opakowaniach objętych kaucją. Za butelki plastikowe i puszki pobierana jest kaucja w wysokości 50 gr, a za butelki szklane wielokrotnego użytku – 1 zł.

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (Unia Centrum) pytana, czy system kaucyjny nie spowoduje wzrostu cen, zaprzeczyła dodając, że "to będzie taki koszt migrujący w naszym portfelu, a nie wydatek". – Kaucja, która będzie od nas pobierana, ona będzie do nas wracać – argumentowała.

Zapytana wprost, kto zarobi na systemie kaucyjnym i czy zyskają na tym sklepy wielkopowierzchniowe kosztem małych, Hennig-Kloska stwierdziła, że "przede wszystkim zyska środowisko i nasze zdrowie".

Według najnowszych badań ponad 80 proc. Polaków aktywnie korzysta lub planuje korzystać z systemu kaucyjnego. 10,4 proc. ankietowanych nie zamierza zwracać opakowań objętych kaucją.

Czytaj też:
Problemy z systemem kaucyjnym. Coraz więcej skarg na zwrot butelek i puszek

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Rzeczpospolita / Dziennik Gazeta Prawna / TVN24 BiS
Czytaj także