Do sytuacji odniósł się rzecznik rządu Adam Szłapka. – Trudno odpowiadać za katastrofę pogodową – powiedział na antenie Polsat News. Mówiąc o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych, przywołał przykład Japonii i trzęsień ziemi.
Głuchołazy ponownie pod wodą
W poniedziałek nad południową Polską przeszły burze i intensywne opady deszczu. Jednym z miejsc dotkniętych przez nawałnice były Głuchołazy w województwie opolskim. Po intensywnych opadach woda pojawiła się na ulicach i posesjach. Z brzegów wystąpił również Potok Bodzanowski poniżej miasta. Na nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych widać zalane drogi oraz wodę płynącą ulicami.
Według relacji przytaczanych przez Polsat News ulice miasta znalazły się pod wodą po około 15 minutach intensywnych opadów. Straż pożarna interweniowała w Głuchołazach kilkadziesiąt razy. Strażacy wypompowywali wodę z zalanych miejsc oraz usuwali powalone drzewa.
Miasto zostało poważnie zniszczone podczas powodzi w 2024 roku. Po tamtych wydarzeniach zapowiadano odbudowę oraz inwestycje w infrastrukturę przeciwpowodziową.
Szłapka: Trudno odpowiadać za katastrofę pogodową
O sytuację w Głuchołazach pytany był we wtorek w programie "Graffiti" Polsat News rzecznik rządu Adam Szłapka. – Trudno odpowiadać za katastrofę pogodową – powiedział. Szłapka przekonywał, że prowadzone są inwestycje związane z odbudową i zabezpieczeniem infrastruktury przeciwpowodziowej. – Jeśli chodzi o odbudowę, też zabezpieczenie i odbudowę wałów powodziowych, zbiorników, to są wszystko inwestycje, ale tutaj są potrzeby, w które nie inwestowano przecież latami – mówił.
Rzecznik rządu zwrócił również uwagę na coraz częstsze występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych. – To nie jest tak, że tylko w Polsce występują ekstremalne zjawiska pogodowe. 15-minutowe ulewy, które są niszczycielskie, które wywołują kataklizmy, zdarzają się nie tylko w Polsce – stwierdził.
"Nie zawsze się da zabezpieczyć"
Szłapka mówił, że państwo powinno podejmować działania ograniczające skutki podobnych zdarzeń, ale całkowite zabezpieczenie przed każdym zagrożeniem nie jest możliwe. – Trzeba zrobić wszystko, żeby przed tymi sytuacjami się zabezpieczyć, ale nie zawsze się da zabezpieczyć przed huraganami, przed ulewami, przed trzęsieniami ziemi – powiedział.
Rzecznik rządu przywołał następnie przykład Japonii. – Trudno zarzucać na przykład rządowi Japonii, że nie zabezpieczył wszystkiego przed trzęsieniem ziemi – stwierdził. Szłapka podkreślił, że gwałtowne zjawiska mogą doprowadzić do poważnych skutków w bardzo krótkim czasie. – Gigantyczne tragedie się dzieją w różnych miejscach świata w ciągu 10–15 minut – mówił.
Rzecznik rządu odniósł się także bezpośrednio do gwałtownych opadów. – 15-minutowa ulewa może wywołać kilkunastominutową powódź, ponieważ ta woda się nie rozpłynie po strumieniach, po rzekach, tylko idzie olbrzymią falą – powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że zagrożeń nie należy bagatelizować, a w przypadku takich zdarzeń państwo ma obowiązek udzielić pomocy mieszkańcom.
Czytaj też:
"Jeśli się połasiła, trafi do więzienia". Arłukowicz o działaczce KO Czytaj też:
Tusk o "pani w Karkonoszach": Nie jestem odpowiedzialny za to, żeby w Polsce byli sami święci
