"Edek" patrzy i słucha
  • Zuzanna Dąbrowska-PieczyńskaAutor:Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska

"Edek" patrzy i słucha

Dodano: 
Robot humanoidalny Edward Warchocki
Robot humanoidalny Edward Warchocki Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Sejm, urzędy czy port Marynarki Wojennej w Świnoujściu – to tylko niektóre z miejsc, w których pojawił się Edward Warchocki, robot humanoidalny chińskiej produkcji. Politycy wydają się zupełnie nieświadomi możliwego zagrożenia

Przepraszam, ale czy wy jesteście poważni? Dla paru klików na social mediach wpuszczacie na jednostkę chińskiego robota? Chińskim samochodem do jednostki be, ale jak robocik, to hehe sobie film nakręcimy. A i efekt tego będzie odwrotny, ludzi ten robocik już irytuje, a nie zaskakuje” – tak dziennikarz portalu Defence24.pl Bartłomiej Wypartowicz skomentował zaproszenie do gdyńskiego portu robota influencera. Z kolei Wojciech Jakóbik, analityk do spraw energetyki, skomentował: „Chiński robot w polskim porcie wojennym, ale heca, prawda, kontrwywiadzie?”.

Edward Warchocki, bo tak nazywa się ten humanoid, został użyty do promocji defilady wojskowej z okazji Święta Wojska Polskiego. Choć krytykowany post zniknął z oficjalnego profilu Marynarki Wojennej RP, to potencjalna szkoda została wyrządzona. Robot został wyprodukowany przez chiński start-up Unitree. Według brytyjskiego „The Guardian” firma jest powiązana z chińskim wojskiem i została wpisana na „czarną listę” Pentagonu, obejmującą przedsiębiorstwa wspierające armię Pekinu.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także