Ratcliffe przybył do Moskwy we wtorek (25 sierpnia) na pokładzie amerykańskiego wojskowego samolotu transportowego Boeing C-17 Globemaster III. Maszyna wylądowała na lotnisku Wnukowo około godz. 10:04 czasu moskiewskiego.
Wizyta nie została wcześniej oficjalnie zapowiedziana ani przez władze Stanów Zjednoczonych, ani Federacji Rosyjskiej, co tylko zwiększa aurę tajemniczości wokół niej.
![]()
Pieskow: Nie było spotkania szefa CIA z Putinem
Pieskow przekazał w rozmowie z "Washington Post", że spotkanie Ratcliffe'a z prezydentem Rosji Władimirem Putinem nie było planowane. Według rzecznika Kremla wizyta szefa CIA miała związek z kontaktami, jakie utrzymują między sobą amerykańskie i rosyjskie tajne służby.
O przybyciu Ratcliffe'a do Moskwy poinformowali dzień wcześniej dziennikarze stacji CBS i portalu Axios, powołując się na źródła. Według dostępnych danych samolot przyleciał do Moskwy z Rygi, a po około ośmiu i pół godzinach opuścił rosyjską stolicę. Amerykańskie władze dotąd nie skomentowały wizyty.
To pierwszy znany przyjazd Ratcliffe'a do Rosji od objęcia przez niego stanowiska dyrektora CIA w styczniu 2025 r. Poprzedni szef agencji, William Burns, odwiedził Moskwę w listopadzie 2021 r., kilka miesięcy przed atakiem na Ukrainę.
![]()
Spekulacje wokół wizyty w Moskwie
Media za oceanem są pełne spekulacji na temat prawdziwych celów wtorkowej podróży. Według "Wall Street Journal" Ratcliffe mógł przekazać Putinowi ostrzeżenie dotyczące informacji amerykańskiego wywiadu o możliwych przygotowaniach Rosji do kolejnej mobilizacji oraz prowokacji wobec NATO.
Inna hipoteza, przywoływana przez brytyjski "iPaper", zakłada, że rozmowy mogły dotyczyć kolejnej wymiany więźniów między Rosją a USA i starań o uwolnienie Amerykanina Charlesa Zimmermana, którego w styczniu br. rosyjski sąd skazał na pięć lat więzienia za nielegalny transport broni.
Czytaj też:
Trzy tajne dekrety. Putin zrobił to w dniu wizyty szefa CIA w Moskwie
