Samolot o numerze bocznym RCH4555 wystartował z Rygi około godz. 8.50 czasu moskiewskiego i około godz. 10.04 wylądował na Wnukowie – podaje "the Moscow Times", powołując się na Flightradar24.
Według danych serwisu maszyna przyleciała do Rygi 23 sierpnia. Wcześniejszym punktem jej trasy był Camp Springs w stanie Maryland, gdzie znajduje się baza Andrews. To właśnie z tej bazy operują samoloty wykorzystywane przez prezydenta USA.
Samolot wojskowy USA wylądował w Moskwie. Kreml nie wie, po co przyleciał
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że rosyjskie władze nie dysponują informacjami dotyczącymi amerykańskiego samolotu, który przyleciał do Moskwy. Dodał, że w tym tygodniu strona rosyjska nie planuje spotkań z przedstawicielami administracji USA.
C-17 Globemaster III to ciężki samolot transportowy amerykańskich sił powietrznych, przeznaczony do przewozu żołnierzy, sprzętu wojskowego i ładunków na duże odległości. Maszyna może przenosić do 77,5 tony ładunku, w tym pojazdy opancerzone i śmigłowce.
Trump obiecywał szybkie zakończenie wojny na Ukrainie
Informacja o lądowaniu samolotu USA w Moskwie pojawiła się w czasie, gdy stosunki rosyjsko-amerykańskie pozostają napięte, ale oba państwa utrzymują kontakty dotyczące m.in. wojny na Ukrainie.
Pokojowe negocjacje ukraińsko-rosyjskie prowadzone pod patronatem prezydenta USA Donalda Trumpa utknęły w martwym punkcie. Kijów nie zgadza się na żądania Władimira Putina, który w zamian za zakończenie wojny, chce całego Donbasu, w tym terytoriów, których od 2022 r. nie udało się zająć rosyjskiej armii.
Trump przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych obiecywał, że wojnę na Ukrainie zakończy w 24 godziny. Kilka miesięcy po objęciu władzy stwierdził, że sytuacja okazała się bardziej skomplikowana niż wcześniej sądził. Przekonywał też, że "to wojna Bidena", nie jego.
Czytaj też:
Kryzys w Rosji coraz większy. 80 proc. stacji nie ma benzyny 95
