Minister edukacji, która próbując użyć feminatywu od słowa "gospodarz", powiedziała "gospodarka", tłumaczy, że w ferworze rozmowy "czasami się człowiek zawiesza". – Namawiam wszystkich do ćwiczenia deklinacji i używania feminatywów – powiedziała.
Nowacka: Każdy ma prawo się pomylić
Barbara Nowacka została zapytana o szeroko komentowaną wypowiedź z Campusu Polska Przyszłości. – Każdy ma prawo się pomylić i faktycznie w takim, wie pan, ferworze rozmów czasami się człowiek zawiesza – powiedziała minister edukacji.
Przy okazji ponownie odniosła się do słowa, które sprawiło jej problem podczas wydarzenia. – Czy jest gospodynią, aczkolwiek uważam, że... No, gospodynią. No, gospodarką. No, na pewno nie gospodarzem, prawda? No, gospodynią po prostu. Tylko czasami się człowiek zakręca – mówiła. Nowacka wskazywała też, że językowe pomyłki zdarzają się innym osobom publicznym. – Panu redaktorowi się zdarzyło, Kaczyńskiemu zdarzyło się nawet zakręcić, jak hymn śpiewał– stwierdziła.
Minister edukacji odniosła się również do reakcji, jakie jej wypowiedź wywołała w internecie. – Więc okej, cieszę się, że tyle radości przed 1 września. Namawiam wszystkich do ćwiczenia deklinacji i używania feminatywów. Każdy ma prawo – powiedziała.
"Jestem gościnią i gospodarką?"
Do wpadki doszło 27 sierpnia podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie. Nowacka występowała w panelu razem z Agnieszką Wiśniewską z "Krytyki Politycznej". Na początku rozmowy minister próbowała określić swoją rolę na wydarzeniu. – Jestem w dziwnej roli bycia gościnią i gospod... gospodarką? Gospodynią... – powiedziała.
Wiśniewska podpowiedziała wówczas słowo "gospodyni". – Nie chodzi, żeby prosto odmienić, tylko odmienić, zachowując formę sprawczą – odpowiedziała Nowacka. Nagranie z wypowiedzią minister zaczęło być szeroko udostępniane w mediach społecznościowych.
Żukowska: Przedawkowała feminatywy
Do wypowiedzi minister edukacji odniosła się wczoraj także posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. "Jej się pomyliło z «gosposią»" – napisała w mediach społecznościowych.
W kolejnym komentarzu Żukowska podsumowała sprawę słowami: "Przedawkowała feminatywy".
Czytaj też:
Wpadka Nowackiej na Campusie. "Jestem gościnią i gospodarką" Czytaj też:
Polacy wybrali najgorszego ministra edukacji. Jest lider sondażu
