Żurek: Roman Ż. chciał zbiec do Chin, musieliśmy przyspieszyć działania

Żurek: Roman Ż. chciał zbiec do Chin, musieliśmy przyspieszyć działania

Dodano: 
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Piotr Nowak
Działania służb zostały przyspieszone w związku z informacją o planach ucieczki Romana Ż. do Chin – poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W tle jest afera Zondacrypto.

Roman Ż., zatrzymany w sobotę (5 września) w związku ze śledztwem dotyczącym działalności upadłej giełdy Zondacrypto, został w niedzielę rano (6 września) doprowadzony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty.

Do zatrzymania Ż. doszło na terenie woj. śląskiego. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz policji śląskiej. Według prokuratury zatrzymanie było związane z uzasadnioną obawą ucieczki. Służby zabezpieczyły także dokumentację dotyczącą Zondy.

Afera Zondacrypto. Żurek: Roman Ż. chciał zbiec do Chin

– Musieliśmy przyspieszyć działania, dlatego że funkcjonariusze pozyskali wiadomości, że Roman Ż. chce zbiec do Chin. Wiemy, że Chiny blisko współpracują z Rosją. Wydobycie poszukiwanych osób z tamtych krajów jest często bardzo trudne – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Szef MS ocenił, że Ż. "ma bardzo dużo do powiedzenia". – Czynności dzisiaj się nie skończą, będą jutro kontynuowane. Zobaczymy, co zdecyduje zespół śledczy, czy będą wnioski o tymczasowe aresztowanie. Nie mogę na razie przesądzić o tym, jakie będą stawiane zarzuty – dodał Żurek.

Roman Ż. był wieloletnim wspólnikiem Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, która następnie została przekształcona w Zondacrypto. Suszek, nazywany "królem bitcoinów", zaginął w marcu 2022 r. Śledztwo dotyczące jego zaginięcia zostało w sierpniu br. połączone z postępowaniem dotyczącym Zondacrypto.

Tusk ujawnia zeznania Krala. Burza w Sejmie

W piątek (4 września) premier Donald Tusk odczytał w Sejmie fragmenty zeznań z postępowania dotyczącego Zondacrypto, z których – według jego relacji – wynika, że były szef upadłej giełdy kryptowalut Przemysław Kral miał zobowiązać się do zapłaty Zbigniewowi Ziobrze 2 mln zł w zamian za rozwiązanie jego problemów z prawem.

W zeznaniach Krala miało również pojawić się nazwisko żony byłego ministra sprawiedliwości, Patrycji Koteckiej, a także wątek obietnicy ułaskawienia przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Kaczyński: Ziobro popełnił błąd

Wystąpienie Tuska wywołało polityczną burzę. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że Ziobro popełnił błąd, zgadzając się na przyjęcie przez jego fundację pieniędzy od Zondacrypto.

Według informacji ujawnionych wcześniej przez premiera fundacja Instytut Polski Suwerennej otrzymała od Zondacrypto 450 tys. zł, a Ziobro pożyczył od niej 57 tys. zł.

Czytaj też:
Burza w Sejmie. Ziobro odpowiada na słowa Tuska

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także