Jak ustalił portal Money, w Ministerstwie Finansów rozważane jest wstrzymanie prac nad kolejną krajową ustawą i zaczekanie na zaplanowaną na 2027 rok aktualizację unijnego rozporządzenia MiCA. Jeden z rozmówców portalu ostrzega, że taki scenariusz oznaczałby "de facto paraliż" rozwijającego się w Polsce sektora.
W piątek 4 września Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Do przełamania sprzeciwu Karola Nawrockiego potrzebna była większość trzech piątych głosów, której zwolennicy ustawy nie uzyskali.
Było to już trzecie weto prezydenta dotyczące przepisów regulujących ten rynek. Pierwszą ustawę Sejm przyjął 7 listopada 2025 roku, a Nawrocki odmówił jej podpisania 1 grudnia. Kolejna wersja została uchwalona i zawetowana w lutym 2026 roku. Trzeci projekt Sejm przyjął 15 maja, natomiast prezydent zawetował go 11 czerwca.
Ministerstwo Finansów może zmienić strategię
Co dalej? Minister finansów Andrzej Domański, pytany o tę sprawę w Polsat News, nie przesądził, czy rząd podejmie kolejną próbę przygotowania ustawy dostosowującej polskie przepisy do unijnego rozporządzenia MiCA.
Według ustaleń Money w Ministerstwie Finansów pojawił się jednak inny scenariusz. Resort może w ogóle zrezygnować z przedstawiania kolejnego projektu w najbliższych miesiącach i zaczekać na planowaną na 2027 rok rewizję europejskich regulacji.
– Prawdopodobnie przeczekamy do momentu wejścia w życie MiCA 2.0. Nie będzie publikacji kolejnych projektów ustaw – przekazał portalowi jeden z rozmówców znających kulisy prac resortu.
Jednym z istotnych elementów zmian na poziomie UE ma być kwestia przeniesienia nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów na szczebel europejski. Gdyby taki wariant został przyjęty, część zadań, które obecnie miałyby wykonywać polskie instytucje, mogłaby zostać przejęta przez organy unijne.
"De facto paraliż" rynku?
Drugi rozmówca Money z kręgów urzędniczych potwierdził, że scenariusz odłożenia krajowych regulacji jest poważnie brany pod uwagę. Jednocześnie wskazał na możliwe konsekwencje takiej decyzji. – Taki scenariusz oznacza de facto paraliż rozwijającego się w Polsce sektora kryptoaktywów – ocenił.
Na razie nie zapadła jednak oficjalna decyzja o rezygnacji z kolejnej ustawy. Z ustaleń portalu wynika, że w resorcie finansów rozważane jest przeczekanie do aktualizacji MiCA w 2027 roku, zamiast podejmowania czwartej próby przeprowadzenia krajowych przepisów przez parlament i Pałac Prezydencki.
Czytaj też:
Sprawa Zondacrypto. Marszałek z PiS: Złożyłem zeznania w charakterze świadka Czytaj też:
Szef KPRP stawia Żurkowi niewygodne pytania. Chodzi o aferę ZondaCrypto
