Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, poinformował we wtorek rano, że "w imieniu pana prezydenta, dzisiaj rano został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów".
Nowy projekt ustawy prezydenta w sprawie rynku kryptoaktywów
– To przedłożenie prezydenckie jest próbą rozwiązania tego jałowego sporu, który toczy się właściwie już od zeszłego roku, bo nie tylko od 5 grudnia, ale od momentu, kiedy prezydent złożył pierwsze weto w tej sprawie. Projekt jest już złożony do marszałka Sejmu, więc mamy nad czym pracować – przekazał Zbigniew Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że fundamentem dla tego projektu jest trzecia rządowa ustawa o regulacji rynku kryptoaktywów.
Szłapka: Poziom jest zatrważający
Adam Szłapka, rzecznik prasowy rządu, pytany we wtorek na konferencji prasowej o prezydencki projekt, powiedział, że nie miał jeszcze okazji przeczytać tej ustawy, bo – jak tłumaczył – "ona się pojawiła publicznie chyba kilka minut przed rozpoczęciem posiedzenia rządu".
– Natomiast słyszałem wypowiedź z konferencji prasowej ministra Boguckiego, który mówił, że jest to ustawa bliźniaczo podobna do tej, którą już pan prezydent złożył do laski marszałkowskiej. To znaczy, że to jest ustawa, która jest rozmiękczaniem, jakimś pójściem na "kompromis" z interesami Zondacrypto – ocenił.
Zdaniem Adama Szłapki "poziom determinacji Pałacu Prezydenckiego w tym, żeby zablokować regulację tego rynku jest zatrważający".
– I oczywiście teraz jest próba oczyszczania się, umywania rąk, ale prawda jest taka, że widzieliśmy, jakie poprawki były składane przez Pałac Prezydencki. Widzieliśmy jak bardzo prezydent Nawrocki był zdeterminowany, żeby tę ustawę zablokować. Widzimy, jakie posłowie PiS-u poprawki składali, jak głosowali – stwierdził rzecznik prasowy rządu.
Czytaj też:
"Próba rozwiązania tego jałowego sporu". Nawrocki złożył projekt ustawy Czytaj też:
"Kilka słów prawdy". Tusk o tym, co "wyprawiali" przedstawiciele opozycji i prezydenta
