Rada m.st. Warszawy podjęła w czwartek uchwałę dotyczącą zmiany nazwy i statutu Muzeum Warszawy. Dzięki niej Izba Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy przy ul. Wolskiej 168 otrzyma imię Wandy Traczyk-Stawskiej.
Decyzja zapadła jednogłośnie, niespełna miesiąc po śmierci uczestniczki Powstania Warszawskiego, która zmarła 18 sierpnia 2026 roku. Władze stolicy podkreślają, że jest to wyraz wdzięczności za wieloletnią działalność Traczyk-Stawskiej na rzecz zachowania pamięci o powstańcach oraz cywilnych ofiarach wojny.
– Nadanie Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy imienia Wandy Traczyk-Stawskiej to skromny wyraz wdzięczności Warszawy dla osoby, która przez dziesięciolecia strzegła pamięci o Powstaniu Warszawskim i jego cywilnych ofiarach – powiedział Rafał Trzaskowski.
Prezydent Warszawy zaznaczył, że decyzja ma być również symbolicznym zobowiązaniem miasta do dalszego pielęgnowania pamięci o osobach, które walczyły i ginęły podczas Powstania Warszawskiego.
"Nie byłoby tej Izby, gdyby nie determinacja pani Wandy"
Traczyk-Stawska przez dziesięciolecia zabiegała o godne upamiętnienie osób pochowanych na Cmentarzu Powstańców Warszawy. Szczególną wagę przywiązywała do przywracania nazwisk ofiarom, których tożsamość przez lata pozostawała nieznana.
Jak podkreśliła przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska, była to realizacja obietnicy, którą Traczyk-Stawska złożyła swojemu dowódcy. – Choć Wanda Traczyk-Stawska była żołnierzem Powstania Warszawskiego, dziełem jej życia stała się troska o pamięć o jego ofiarach. Przez dziesięciolecia zabiegała o godne upamiętnienie osób spoczywających na Cmentarzu Powstańców Warszawy – powiedziała.
Trzaskowski zwrócił natomiast uwagę na bezpośredni związek Traczyk-Stawskiej z powstaniem samej Izby Pamięci. – W pewnym sensie to będzie dopełnienie jednej z najważniejszych misji pani Wandy. Zawsze mówiła o tym, że powierzona jej została misja zadbania o ten cmentarz tutaj na Woli, o pamięć o swoich koleżankach i kolegach, ale również o pamięć o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego – mówił. – I tak naprawdę nie byłoby tej Izby, gdyby nie determinacja pani Wandy – podkreślił prezydent stolicy.
Czytaj też:
Ambasador Niemiec napisał o Traczyk-Stawskiej. Wywołał burzę swoimi słowami
