Co rządy AfD oznaczałyby dla Polski?

Co rządy AfD oznaczałyby dla Polski?

Dodano: 
Logo partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) w Saksonii-Anhalcie
Logo partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) w Saksonii-Anhalcie Źródło: PAP/EPA / CLEMENS BILAN
Z prof. Zdzisławem Krasnodębskim, socjologiem, filozofem, wykładowcą na uniwersytetach w Kassel i Bremie, wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego w latach 2018–2019 rozmawia Ryszard Gromadzki.

Ryszard Gromadzki: Nokautujące zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach do parlamentu krajowego w Saksonii-Anhalcie, w połączeniu ze sromotną klęską CDU w tej rywalizacji to zwiastun rzeczywistego przełomu w niemieckiej polityce?

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Nie sądzę, że wyniki wyborów do parlamentu krajowego niewielkiego kraju związkowego w Niemczech wschodnich można przekładać wprost na wyniki wyborów w całych Niemczech. Sondaże opublikowane już po wyborach w Saksonii- -Anhalcie potwierdzają tendencję, zgodnie z którą poparcie dla AfD mierzone w całym kraju rośnie lub utrzymuje się na dość wysokim poziomie, oscylując wokół 29 proc. Sondaże ogólnoniemieckie potwierdzają także spadek poparcia dla CDU, i to jest chyba najważniejsze przesłanie płynące z wyborów w Saksonii-Anhalcie. Dwie partie przez dekady dominujące w niemieckiej polityce – CDU i SPD – coraz bardziej tracą poparcie.

Tracą poparcie czy powoli schodzą ze sceny politycznej? Podobny proces wymiany wewnątrz establishmentu politycznego dokonał się przed laty we Włoszech, odsyłając w niebyt partię chadecką i socjalistów.

Wywiad został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Rozmawiał: Ryszard Gromadzki
Czytaj także