Ryszard Gromadzki: Nokautujące zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach do parlamentu krajowego w Saksonii-Anhalcie, w połączeniu ze sromotną klęską CDU w tej rywalizacji to zwiastun rzeczywistego przełomu w niemieckiej polityce?
Prof. Zdzisław Krasnodębski: Nie sądzę, że wyniki wyborów do parlamentu krajowego niewielkiego kraju związkowego w Niemczech wschodnich można przekładać wprost na wyniki wyborów w całych Niemczech. Sondaże opublikowane już po wyborach w Saksonii- -Anhalcie potwierdzają tendencję, zgodnie z którą poparcie dla AfD mierzone w całym kraju rośnie lub utrzymuje się na dość wysokim poziomie, oscylując wokół 29 proc. Sondaże ogólnoniemieckie potwierdzają także spadek poparcia dla CDU, i to jest chyba najważniejsze przesłanie płynące z wyborów w Saksonii-Anhalcie. Dwie partie przez dekady dominujące w niemieckiej polityce – CDU i SPD – coraz bardziej tracą poparcie.
Tracą poparcie czy powoli schodzą ze sceny politycznej? Podobny proces wymiany wewnątrz establishmentu politycznego dokonał się przed laty we Włoszech, odsyłając w niebyt partię chadecką i socjalistów.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
