Szef prezydenckiego Biura Polityki Miedzynarodowej Marcin Przydacz opublikował we wtorek wpis na platformie X, w którym poinformował, że Kancelaria Prezydenta nie planuje rozmów ani spotkań z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, który może pojawić się na szczycie G20 w Miami, na zaproszenie władz USA.
"Mając jednak na uwadze możliwą obecność W. Putina trwa analiza czy do polskiej delegacji nie powinien zostać doproszony minister R. Sikorski lub premier D. Tusk. To ci politycy mają doświadczenie w bezpośrednich uściskach z politykami z Kremla" – ironizował Przydacz.
Do wpisu dołączył zdjęcia z 2009 i 2010 r. – Donalda Tuska z Władimirem Putinem oraz Radosława Sikorskiego z Siergiejem Ławrowem.
Kosiniak-Kamysz: Przydacz już nie jest w poważnej lidze
Sprawę skomentował w TV24 szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak stwierdził, Przydacz "już od dawna nie jest w poważnej lidze". – Ale takich współpracowników wybrał sobie pan prezydent i musi teraz nieść ten krzyż – dodał.
Minister podkreślił, że ewentualna obecność Putina, odpowiedzialnego za zbrodnie rosyjskiej armii na Ukrainie, ma szczególny wymiar. Zastrzegł jednak, że Polska nie powinna z tego powodu rezygnować z udziału w szczycie G20.
Szef MON zaznaczył, że rozmowy z prezydentem w cztery oczy wyglądają inaczej niż publiczne wypowiedzi ministrów jego kancelarii. – Oni mają harcować, mają prowadzić rozgrywkę polityczną, ale przekraczają już granice nie tylko dobrego smaku, lecz także te, za którymi trudno jest budować przestrzeń do współpracy – ocenił.
Wyraził jednocześnie nadzieję, że po stronie Pałacu Prezydenckiego nastąpi refleksja. – Uważam, że w obszarze bezpieczeństwa wciąż jesteśmy w stanie znaleźć z prezydentem wspólne stanowisko – podkreślił.
![]()
Szef MON: Fort Trump to najniższa cena, jaką trzeba zapłacić za stałą bazę wojsk USA w Polsce
Pytany o stałą bazę wojsk USA i nazwę Fort Trump, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że to "najniższa cena", jaką trzeba zapłacić za stałe stacjonowanie amerykańskich wojsk w Polsce.
Prezydent USA Donald Trump poinformował 17 września, że Stany Zjednoczone i Polska poczyniły "znaczące postępy" w sprawie utworzenia bazy armii USA w Polsce i zapowiedział, że jej lokalizacja może zostać wkrótce ogłoszona.
Podsekretarz obrony USA Elbridge Colby potwierdził we wtorek (29 września), że Pentagon bada możliwość utworzenia stałej bazy wojskowej w Polsce.
Czytaj też:
Polska zapłaci 15 tys. dolarów rocznie za każdego żołnierza USA? Nowe szczegóły
