Niebezpieczna koncepcja socjalistów. "Nastąpi degeneracja społeczeństwa"

Niebezpieczna koncepcja socjalistów. "Nastąpi degeneracja społeczeństwa"

Dodano: 
Banknoty wsadzane do portfela. Zdj. ilustracyjne
Banknoty wsadzane do portfela. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash / Jakub Żerdzicki
Dochód gwarantowany byłby złym kierunkiem – mówi Cezary Głuch znany jako Trader 21, pytany o niebezpieczeństwo wzrostu bezrobocia w wyniku rozwoju sztucznej inteligencji.

O szansach i zagrożeniach wynikających z szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji Cezary Głuch, założyciel bloga "Independent Trader" i autor książek o tematyce inwestycyjno-ekonomicznej mówił na wolnościowym kanale YouTube "Nam Zależy".

Umiejętność adaptacji w dobie sztucznej inteligencji

Jego zdaniem tempo rozwoju AI może przerażać, natomiast ma także swoje liczne pozytywne strony. Wśród negatywów Trader 21 wymienił m.in. odbieranie pracy ludziom przez sztuczną inteligencję, co już widać w części zawodów bazujących na pracy umysłowej. W przyszłości w jakimś stopniu procesy te dotkną prawdopodobnie również zawody dziś wydawałoby się niezagrożone, jak np. prawników czy lekarzy, ale również będące z tego punktu widzenia w najlepszej sytuacji – wykwalifikowanych pracowników fizycznych, wykonujących prace wymagające zdolności manualnych. – Myślę, że z czasem tam też ten postęp technologiczny dojdzie. – [...] Chyba najbardziej potrzebną kompetencją w perspektywie 5 czy 10 lat będzie umiejętność adaptacji, dostosowywania się do zmian. Dlatego, że ilość wiedzy i czas potrzebny na podwojenie się wiedzy kiedyś było liczone w dziesiątkach lat, później w kilkunastu latach, a dziś to jest około 5 lat – powiedział Trader 21.

Trader 21 ostrzega: Dochód gwarantowany będzie degenerował społeczeństwo

Prowadzący Wojciech Siryk zwrócił uwagę na coraz częściej pojawiające się w debacie publicznej hasło "dochodu gwarantowanego". Kontekstem jest właśnie rozwój sztucznej inteligencji. – Czy AI pchnie nas w tę stronę? – zapytał.

Głuch wyraził obawę, że rzeczywiście może tak się stać. – Jestem przeciwnikiem socjalizmu, i gwarantowanego dochodu – podkreślił. – Po pierwsze dlatego, że jak coś dostajesz za darmo, to tego nie doceniasz. Po drugie, nasz umysł jest tak skonstruowany, że im więcej otrzymujemy za darmo, tym mniej to doceniamy i chcemy jeszcze więcej. Tak generalnie działają ludzie. Im człowiek staje się bardziej leniwy, tym bardziej przyjmuje postawę roszczeniową. Im więcej dostanie, tym ma bardziej chcę więcej, bo "mi się należy" – przypomniał.

W ocenie Tradera, jeżeli państwa będą jednak podążały w kierunku bezwarunkowego dochodu gwarantowanego, to nastąpi jeszcze większa degeneracja społeczeństwa, podobna do tej, jaka była w krajach komunistycznych. W państwach takich indywidualne wysiłki ludzi nie są doceniane, a wręcz zwalczane, a efektywność pracy nie jest wynagradzana. – Jest to degenerujące i demotywujące, więc wydaje mi się, że jako społeczeństwo pójdziemy w złym kierunku, jeśli będzie dochód gwarantowany – ostrzegł gość "Nam Zależy". W tym kontekście podał najświeższy przykład – destrukcji dokonującej się w socjalistycznej Francji.

Postęp AI a nowe miejsca pracy

Trader wyraził nadzieję, że postęp AI rozstanie jednak nieco spowolniony zanim dojdzie do drastycznego wzrostu bezrobocia. Wówczas społeczeństwa zyskają więcej czasu na przystosowanie się i stworzenie nowych miejsc pracy, które z dzisiejszego punktu widzenia mogą wydawać się abstrakcyjne.

– Np. 15 lat temu nie było trenerów personalnych. Dzisiaj są i traktujemy to jako nieodłączny element gospodarki. Być może będą ludzie, którzy zaczną na przykład, mając nadmiar wolnego czasu, bo stracili pracę, produkować żywność. Nie taką żywność marketową, chowaną po to tylko, żeby każdy pomidor był ładny, wyglądał ładnie, tylko taką, która rzeczywiście zawiera bardzo dużo mikroelementów, składników odżywczych, która pachnie jak żywność sprzed dwudziestu, trzydziestu lat. Być może dzięki temu poprawimy jeszcze swoje zdrowie – podał przykład. – Być może wraz ze wzrostem bezrobocia poprawi się opieka nad dziećmi [...] Teraz dzieci oddaje się jak najszybciej do żłobka, do przedszkola. Nie uważam tego za zbyt dobry trend, ale jeżeli będzie postępowało bezrobocie, to coraz więcej kobiet rzeczywiście z tymi dziećmi zostanie. Albo osoby, które stracą pracę, będą chciały sobie dorobić właśnie opiekując się dziećmi. Więc od wielkich molochów, gdzie dzieci są same, wrócimy znowu do tej, powiedziałbym, bardziej jakościowej opieki nad dziećmi – powiedział, zaznaczając, że powstaną też zawody, których dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Czytaj też:
Niebezpieczne zadłużanie Polski. Dwie księgi jednego państwa
Czytaj też:
Lisicki: Absurdalne wystąpienie szefowej KE. Ziemkiewicz: Przypomina późny etap komunizmu

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / Nam Zależy, YouTube
Czytaj także