Skandaliczny wywiad prof. Śpiewaka. "Paweł Lisicki jest jednym z największych antysemitów w Polsce"

Skandaliczny wywiad prof. Śpiewaka. "Paweł Lisicki jest jednym z największych antysemitów w Polsce"

Prof. Paweł Śpiewak
Prof. Paweł Śpiewak / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 747
Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego prof. Paweł Śpiewak udzielił wywiadu czeskiemu tygodnikowi "Tydenik Echo", z którego możemy "dowiedzieć się" m.in., że teza mówiąca o tym, iż Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców to... "oczywisty fakt historyczny, czy raczej – rzecz niezwykle prawdopodobna". Prof. Śpiewak określił także Pawła Lisickiego, redaktora naczelnego tygodnika "Do Rzeczy" mianem jednego z największych antysemitów w Polsce.

Wywiad z prof. Pawłem Śpiewakiem ukazał się w zeszłotygodniowym wydaniu tygodnika "Tydenik Echo". Warto podkreślić, że dziennikarz prowadzący wywiad, Daniel Kaiser był zaskoczony niektórymi odpowiedziami dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego i starał się argumentować na korzyść Polaków.

Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców? Prof. Śpiewak: Rzecz niezwykle prawdopodobna

W pierwszej części rozmowy poruszono temat m.in. kryzysu polsko-izraelskiego, który nastąpił po konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Prof. Śpiewak określił go jako "groteskowy z obu stron". Jak dodał, został on "wykorzystany przez niektórych ludzi do szerzenia antysemityzmu". W wywiadzie nawiązano też do czasów II wojny światowej. Dziennikarz zapytał też prof. Śpiewaka o tezę, że "Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców". Co ciekawe, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego – po zdziwionej reakcji Kaisera – określił ją "jako oczywisty fakt historyczny, czy raczej – rzecz niezwykle prawdopodobną".

Polacy ratowali Żydów? Śpiewak: Biedni nie mieli szans

Prof. Śpiewak stwierdził przy tej okazji, że Polacy zabili "zapewne większość z 200 tys. Żydów", którzy uciekli z gett, a tylko 80 tysięcy Niemców. Jak dodał, większość z Żydów, która przeżyła ukrywana przez Polaków zrobiła to dlatego, że "miała dosyć pieniędzy, żeby zapłacić. Biedni nie mieli szans”. Co ważne, dyrektor ŻIH podważył też też tezę, że za przechowywanie Żydów groziła zawsze śmierć. "Takich przypadków było tylko około tysiąca, częściej chodziło o więzienie czy wysłanie do obozu koncentracyjnego” – stwierdził.

Dyrektor ŻIH został też zapytany o książkę redaktora naczelnego "Do Rzeczy" Pawła Lisickiego "Krew na naszych rękach". – Czy to, co Pan określa jako antysemickie wypowiedzi prawicowych intelektualistów, nie jest częściowo sporem teologicznym? Niektórzy autorzy mają poczucie, że Zagładę wykorzystuje się podczas interpretacji bardziej odległej historii, że poprzez Zagładę judaizm stara się uzyskać niesprawiedliwą przewagę nad katolicyzmem – zapytał dziennikarz.

Śpiewak: Paweł Lisicki jest jednym z największych antysemitów w Polsce

Prof. Paweł Śpiewak stwierdził, że to "okropna książka", zaś "Paweł Lisicki jest jednym z największych antysemitów w Polsce". – Mówię to z żalem, był moim studentem, nadzwyczajnie utalentowanym. Ale dzisiaj? Perspektywa Pawła Lisickiego jest dla mnie kompletnie nie do zaakceptowania. Jego opinia na temat relacji chrześcijańsko-żydowskich w Kościele Katolickim relewantna była może sto lat temu, ale na pewno nie po drugim Soborze Watykańskim i już z całą pewnością nie po pontyfikacie Jana Pawła II. Według Jana Pawła II chrześcijanie i Żydzi należą do grup wybranych, a obie grupy mają własną szczególną rolę w Boskim zamiarze. Lisicki pisze o tym w ten sposób, jakby Żydzi nie pełnili roli narodu wybranego, ale że po przyjściu i śmierci Chrystusa, to chrześcijanie są jedyną grupą wybraną. Lisicki chyba uważa, że Żydzi powinni zmienić religię, że jedyna słuszną wiarą jest chrześcijaństwo. Ja, jako Żyd oczywiście muszę stanąć w opozycji. Uważam, że jedynym narodem wybranym jest naród żydowski. Mam inne podejście do Chrystusa. Nie wierzę, że jest Mesjaszem – stwierdził.

"W historii nie znajdzie Pan chrześcijan zabitych przez Żydów, natomiast znajdzie Pan miliony Żydów zabitych przez chrześcijan"

Dyrektor ŻIH stwierdza też, że jego religia jest "do pewnego stopnia oparta na przekonaniu, że jesteśmy grupą wybraną". – Żydzi według mnie są narodem wybranym. W Torze i Biblii można znaleźć, że Żydzi najbardziej z wszystkich narodów są kochani przez Boga. I jeżeli kieruję się Biblią, muszę przyjąć takie stanowisko. Chrześcijanie po II Soborze Watykańskim uważają Żydów za starszych braci. Nie wiem, co to ma oznaczać. W każdym razie był to przyjazny gest. W historii nie znajdzie Pan chrześcijan zabitych przez Żydów, natomiast znajdzie Pan miliony Żydów zabitych przez chrześcijan – dodał Śpiewak.

W końcówce wywiadu poruszono także kwestię żydowskiego "antypolonizmu” i przewrażliwieniu niektórych środowisk żydowskich, które prywatyzują tylko dla siebie cierpienia zadane przez Hitlera. Jednocześnie prof. Śpiewak podkreślił, że od 1968 roku, tylko raz spotkał się w Polsce osobiście z przejawem antysemityzmu.

Czytaj także:
"Messi mówi, że Polska to faszystowski kraj". Prof. Śpiewak: Fake? I co z tego?

Czytaj także

 747
  • Doktor Zenon Prosięcki IP
    Czy Źydowskim Instytutem Historycznym musi kierować Źyd?
    Warto rozwaźyć, źeby prof. Śpiewaka zastąpił profesor Nowak.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Wicek Wickowski IP
      ""a Polacy w czasie wojny mordowali Żydów"" -No pewnie że byli tacy, ale chodzi o to, że Żydzi mordowali Polaków już nawet po wojnie i ro całymi setkami!!!
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • chrysler IP
        z dedykacją dla naszych przyjaciół Żydów , w szczególności dla Pana Śpiewaka
        youtube
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • stach IP
          ŻYDÓW MORDOWALI TACY POLACY JAK ICEK ,MOSIEK , ABRAHAM ,ARIEL ,ARON ,BENIAMIN , DAWID I TYLKO TACY I SKOŃCZCIE TO BIADOLENIE I NACIĄGANIE NARODU POLSKIEGO NA KASĘ BO ZNOWU BĘDZIE HOLOKAUST I WTEDY NIKT WAS NIE URATUJE
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • stach IP
            SPYTAJ SIĘ GO DLACZEGO JEST ŻYDEM A MA POLSKIE NAZWISKO TO WŁAŚNIE TACY POLACY MORDOWALI ŻYDÓW
            Dodaj odpowiedź 8 1
              Odpowiedzi: 0
            • raus ,a dobrze IP
              ano mozliwe aby żydzi finansowani za nasze pieniadze pierwej za premiera o nazwisku od Mazowsza,dziś premiera o nazwisku od Moraw,wciąż plują i pospołu okradaja naród polski !Gomółka w grobie sie przewraca!
              Dodaj odpowiedź 8 2
                Odpowiedzi: 0
              • Młot na popaprańców IP
                Jak to możliwe, że fałszujący śpiewająco Eskimos jest dyrektorem Żydowskiego Instytutu Historycznego?
                Dodaj odpowiedź 5 1
                  Odpowiedzi: 0
                • Czas prawdy IP
                  Spiewak powinien przeniesc sie do swojej ojczyzny bo w Polin go nie rozumieja. To byloby cos jak powrot syna marnotrawnego, ale dla niego dobrze. Wtedy, bez skrepowania moglby rozwinac swoj caly apparat plucia na Polakow, Katz dalby mu za to kase, a Netaniahu ustawil wsrod wielkich dziejopisarzy.
                  Dodaj odpowiedź 8 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • Safona IP
                    Safona IP 23 marca 2019, 17:06
                    " Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców": P.Śpiewak .
                    A czy nie byli to "polacy" - żydowskiego pochodzenia, czyli Żydzi, którzy zabijali swoich Żydów wyręczając Niemców??? !!! Polecam P. Śpiewakowi porażający wiersz Żyda o Żydach mordujących Żydów.
                    *****
                    A czy był już w Teatrze Żydowskim poetycki wieczór wspomnień: ^Jam jest ten, który to widział,^ który przyglądał się z bliska, ^ Jak dzieci, żony i mężów, i starców mych siwogłowych ^ Niby kamienie i szczapy na wozy oprawca ciskał ^ I bił bez cienia litości, lżył nieludzkimi słowy. ^ Patrzyłem na to zza okna, widziałem morderców bandy ^ – O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą…^ I ręce załamywałem ze wstydu… wstydu i hańby ^ – Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom!^ Zdrajcy, co w lśniących cholewach biegli po pustej ulicy ^ Jak ze swastyką na czapkach – z tarczą Dawida, szli wściekli ^ Z gębą, co słowa im obce kaleczy, butni i dzicy, ^ Co nas zrzucali ze schodów, którzy nas z domów wywlekli. ^ Co wyrywali drzwi z futryn, gwałtem wdzierali się, łotrzy, ^ Z pałką wzniesioną do ciosu – do domów przejętych trwogą. ^ Bili nas, gnali starców, pędzili naszych najmłodszych ^ Gdzieś na struchlałe ulice. I prosto w twarz pluli Bogu. ^ Odnajdywali nas w szafach i wyciągali spod łóżek, ^ I klęli: „Ruszać, do diabła, na umschlag, tam miejsce wasze!” ^ Wszystkich nas z mieszkań wywlekli, potem szperali w nich dłużej, ^ By wziąć ostatnie ubranie, kawałek chleba i kaszę. ^ A na ulicy – oszaleć! Popatrz i ścierpnij, bo oto ^ Martwa ulica, a jednym krzykiem się stała i grozą – ^ Od krańca po kraniec pusta, a pełna, jak nigdy dotąd – ^ Wozy! I od rozpaczy, od krzyku ciężko jest wozom…^ W nich Żydzi! Włosy rwą z głowy i załamują ręce. ^ Niektórzy milczą – ich cisza jeszcze głośniejszym jest krzykiem. ^ Patrzą… Ich wzrok… Czy to jawa? Może zły sen i nic więcej? ^ Przy nich żydowska policja – zbiry okrutne i dzikie! A z boku – ^ Niemiec z uśmiechem lekkim spogląda na nich, ^ Niemiec przystanął z daleka i patrzy – on się nie wtrąca, ^ On moim Żydom zadaje śmierć żydowskimi rękami!^ Icchak Kacenelson, Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie.
                    ****
                    Czyż to się w głowie POmieści P. Śp. żeby ktoś to przypominał i wypominał zbrodnie "narodu wybranego"???
                    Dodaj odpowiedź 10 2
                      Odpowiedzi: 1
                    • Safona IP
                      i.

                      Safona IP 22 marca 2019, 22:06
                      Janowi Śpiewakowi POlecam historyczne fakty, nie zmyślone!!! Jako profesor POwinien znać zbrodnie POpełnione przez Żydów na Chrześcijanach.... A być na usługach Judasza, Sorosa, ...profesorowi nie uchodzi !!!
                      Judasz zdradził za 30 srebrników, ale psychicznie nie wytrzymał....i....się powiesił !!!
                      ***

                      W komunistycznej bezpiece Żydzi zajmowali niemal połowę stanowisk – Dr hab. Krzysztof Szwagrzyk
                      Aktualizacja: 2019-02-17 10:10 pm
                      Dodano: 2011-01-27 10:10 pm

                      W kierownictwie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Żydzi zajmowali niemal połowę stanowisk.

                      Przez lata w historiografii polskiej obowiązywał powszechny pogląd, zgodnie z którym teza o nadreprezentacji Żydów w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa jest mitem. Gdy jednak podjęto badania nad narodowością kadr “bezpieki” w oparciu o przechowywane w Instytucie Pamięci Narodowej akta osobowe funkcjonariuszy, i opublikowano dane statystyczne, okazało się, że blisko 40 proc. kierowniczych stanowisk Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali oficerowie pochodzenia żydowskiego.

                      Wynik naukowych ustaleń nie spotkał się jednak z uznaniem środowisk opiniotwórczych, dla których uzyskany efekt badań świadczył jedynie o… antysemityzmie ich uczestników.

                      Równolegle z analizą kadr aparatu bezpieczeństwa prowadzono studia nad obsadą personalną innych struktur tworzących stalinowski aparat represji: wojskowego i powszechnego wymiaru sprawiedliwości, Informacji Wojskowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicji Obywatelskiej czy wchodzącego w skład MBP więziennictwa. W każdym przypadku liczba oficerów pochodzenia żydowskiego w sprawowaniu funkcji kierowniczych wynosiła od kilku do kilkudziesięciu procent, a badań dokonano w odniesieniu do czasu, gdy Żydzi stanowili niespełna 1 proc. ludności Polski.

                      Od początku budowy systemu komunistycznego tworzący go napotkali ogromne problemy związane z koniecznością sformowania obsady personalnej powstających stanowisk aparatu władzy. Bazą kadrową dla rządzących stały się środowiska partyzantów Gwardii i Armii Ludowej oraz przedwojennych działaczy komunistycznych, wśród których znaczny odsetek stanowili Żydzi. Część z nich okres wojny przeżyła w Związku Sowieckim i po 1944 r. z silnym zaangażowaniem usiłowała przeszczepić nad Wisłą tamtejszą ideologię. Ich liczbę zwiększyli ci spośród ocalałych z holokaustu, którzy w nowym ustroju politycznym widzieli szanse na realizację własnych – prywatnych i narodowych – interesów. Nagrodą za akces znacznej części społeczności żydowskiej do procesu budowy systemu komunistycznego były eksponowane etaty w aparacie władzy i systemie represji oraz związane z nimi profity. W powszechnej opinii symbolem udziału Żydów w tworzeniu stalinizmu w Polsce stała się służba wielu z nich w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa.

                      Wbrew intencjom przypisywanym historykom zgłębiającym to zagadnienie, badania nad narodowością kadr “bezpieki” nie obejmują jedynie jednej nacji. Stanowią element szeroko zakrojonych studiów nad całością budowy i funkcjonowania tajnej policji politycznej komunistycznego państwa polskiego, w tym nad jej obsadą personalną, gdzie pochodzenie narodowościowe funkcjonariuszy jest tak samo ważne, jak ich pochodzenie społeczne czy wykształcenie. Dająca się już dziś zdefiniować teza o “internacjonalistycznych kadrach bezpieki” w Polsce powstała w oparciu o analizę głównie ich akt osobowych, z których wynika, że w latach 1944-1956 obok oficerów sowieckich pracowali przedstawiciele narodowości: polskiej, żydowskiej, białoruskiej, ukraińskiej, litewskiej, a nawet niemieckiej i greckiej.

                      Polityczna poprawność a statystyka

                      Wstępujący do UB Żydzi nie ukrywali swego pochodzenia. We własnoręcznie wypełnianych ankietach personalnych w rubryce “narodowość” wpisywali zazwyczaj “żydowska”. Dane takie ujawniali nawet ci, którzy już w okresie międzywojennym zerwali związki ze środowiskiem żydowskim i stali się gorącymi zwolennikami idei komunistycznej. Deklarację światopoglądową ujawniano natomiast w rubryce “wyznanie”, gdzie obok powszechnie używanego terminu “niewierzący” nie brakowało określenia “mojżeszowe”.

                      O pozycji funkcjonariuszy pochodzenia żydowskiego w ministerstwie, ale też o ich postrzeganiu w społeczeństwie decydowały dwa zasadnicze czynniki. Pierwszy dotyczył ich liczby w “bezpiece”; drugi zaś zajmowania przez nich eksponowanych stanowisk. Jesienią 1945 r. doskonale zorientowany w sprawach “bezpieki” w Polsce sowiecki doradca przy Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego płk Nikołaj Seliwanowski w raporcie do Moskwy informował, że połowę stanowisk kierowniczych w MBP zajmują Żydzi, a w całym ministerstwie ich odsetek sięga 18,7 procent. Zapewne nawet on się nie spodziewał, że tak duża liczba oficerów pochodzenia żydowskiego w centrali aparatu bezpieczeństwa będzie się nadal zwiększać. W kolejnych latach udział Żydów polskich w kierowniczych strukturach MBP stale rósł, ostatecznie przekroczył 37 procent. Wśród 450 osób pełniących najwyższe funkcje w MBP (dyrektorów i zastępców dyrektorów departamentów, kierowników samodzielnych wydziałów) pochodzeniem żydowskim legitymowało się 167 oficerów.

                      Na czele ministerstwa stał gen. Stanisław Radkiewicz, wspomagany m.in. przez wiceministrów: Romana Romkowskiego (Menasze Grynszpana) i Mieczysława Mietkowskiego (Mojżesza Bobrowickiego). W okrytej ponurą sławą centrali “bezpieki” wyżsi oficerowie o żydowskich korzeniach kierowali: kadrami – Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), śledztwami – Józef Różański (Goldberg), finansami – Edward Kalecki (Ela Szymon Tenenbaum), ochroną zdrowia – Kamil Warman, Leon (Lew) Gangel, Ludwik (Salomon) Przysuski, cenzurą – Michał Rosner, Hanna Wierbłowska, Michał (Mojżesz) Taboryski, Biurem Prawnym – Zygmunt Braude, Witold Gotman, konsumami – Feliks (Fiszel) Goldsztajn, Centralnym Archiwum MBP – Jadwiga Piasecka, Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Biurem Wojskowym – Roman Garbowski (Rachamiel Garber) oraz Departamentami: I – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Julian Konar (Jakub Julian Kohn), II – Leon (Lejba) Rubinstein, Michał (Mojżesz) Taboryski, III – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), IV – Aleksander Wolski (Salomon Aleksander Dyszko), Józef Kratko, Bernard Konieczny (Bernstein), V – Julia Brystiger, VI (więziennictwem) – Jerzy Dagobert Łańcut, VII – Wacław Komar (Mendel Kossoj), Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Marek Fink (Mark Finkienberg), X – Józef Światło (Izaak Fleischfarb), Henryk Piasecki (Chaim Izrael Pesses).

                      Niższymi strukturami MBP – wydziałami, kierowali wówczas m.in.: Anatol (Natan) Akerman, Marian Baszt, Mieczysław (Mojżesz) Baumac, Jan Bernstein, Adam Bień (Bajn), Ignacy Bronecki, Izrael Cwejman, Tadeusz (Dawid) Diatłowicki, Michał Holzer, Maurycy (Aron) Drzewiecki, Michał (Mojżesz) Fajgman, Leon Fojer (Feuer), Tadeusz Fuks, Edward (Eliasz) Futerał, Artur Galewicz (Glasman), Henryk Gałecki (Natan Monderer-Lamensdorf), Łazarz Gejler, Jakub Glidman, Leon Goryń, Karol Grabski (Hertz), Helena (Gitla) Gruda, Borys (Boruch) Grynblat, Józef Gutenbaum, Herman Halpern, Henryk Jabłoński (Chaim Grinsztajn), Michał Jachimowicz, Zbigniew Józefowicz, Bronisława Juckier, Leon Kesten, Abram Klinberg, Leon Klitenik, Ignacy Krakus, Michał-Emil Krassowski, Mieczysław Krzemiński (Mojżesz Flamenblaum), Icek Lewenberg, Mieczysław Lidert (Erlich), Juliusz Litoczewski, Kazimierz Łaski (Cygier), Samuel Majzels, Ignacy Makowski, Aleksander Marek (Markus) Malec, Walenty Małachowski, Ignacy Marecki, Marian (Mojżesz) Minkendorf, Bronisław Nechamkis, Artur Nowak (Abraham Lerner), Jerzy Nowicki (Lipszyc), Dawid Oliwa, Róża (Gina) Poznańska, Stanisław Rothman, Mieczysław (Moralich) Rubiłłowicz, Irena Siedlecka (Regina Reiss), Michał (Mowsza) Siemion, Wolf Sindel, Zygmunt Skrzeszewski (Salomon Halpern), Marceli Stauber, Józef Stępiński, Ernest Szancer (Schanzer), Ignacy Szemberg, Antonina Taube-Knebel, Juliusz Teitel, Adam (Abram) Wein, Salomon Widerszpil, Józef Winkler (Szaja Kinderman), Stanisław Witkowski (Samuel Eimerl), Roman Wysocki (Altajn), Edward Zając, Marek Zajdensznir, Maria Zorska, Emanuel Żerański.

                      W tym samym czasie, w rozbudowanym systemie więzień i obozów liczącym 179 więzień i 39 obozów pracy, stanowiska naczelników i komendantów zajmowali: Salomon Morel – komendant obozów w Świętochłowicach-Zgodzie (1945) i Jaworznie (1948-1951), naczelnik więzień m.in. w Opolu (1945-1946), Katowicach (1946-1948) i Jaworznie (1951); oraz Mieczysław (Moszek) Flaum – komendant obozu we Włocławku (1945-1946) i Mielęcinie (1946); Beniamin Glatter – naczelnik więzienia w Goleniowie (1949); Franciszek (Efroim) Klitenik – naczelnik więzienia we Wrocławiu (1946-1947), Dzierżoniowie (1947-1951) i Łodzi (1951-1958), Henryk Markowicz – naczelnik więzienia przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu (1945-1946), Sewer Rosen – naczelnik więzienia w Barczewie (1947-1951), Oskar Rozenberg – naczelnik więzienia w Potulicach (1951-1954), Kazimierz Szymanowicz – naczelnik więzienia w Rawiczu (1945-1947) i Saul Wajntraub – naczelnik więzienia w Kłodzku (1948-1951) i więzienia nr III w Warszawie (1951-1954).

                      Znaczący procent (13,7) oficerów pochodzenia żydowskiego znalazł się także wśród szefów i zastępców szefów Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego/ Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego. Najwięcej z nich znalazło zatrudnienie w wojewódzkim UB we Wrocławiu, gdzie wśród osiemnastu zastępców szefów WUBP/ WUdsBP sześciu (33 proc.) było Żydami: Władysław Wątorek (Adolf Eichenbaum), Jan Stesłowicz (Lemil Katz), Adam Nowak (Adaś Najman), Adam Kornecki (Dawid Kornhendler), Eliasz Koton i Karol Grad, a w niektórych wydziałach i sekcjach urzędu przedstawiciele tej narodowości stanowili niekiedy 1/3 ich całego stanu osobowego. Zjawisko takie występowało np. w Wydziale ds. Funkcjonariuszy, Wydziale V, VIII i Gospodarczym.

                      W latach 1945-1956 poszczególnymi wydziałami kierowali: personalnym – Leonarda Opałko (Lorka Nadler) (1945-1946); I – Roman Wysocki (Altajn) (1950-1951); V – Józef (Jefim) Gildiner (1951-1952); X – Józef (Jefim) Gildiner (1952-1954); “A” – Edward Last (1946); śledczym – Antoni Marczewski (1946-1947), Feliks Różycki (Rosenbaum) (1950-1952); Wydziałem ds. Funkcjonariuszy – Bronisław Romkowicz (Maks Bernkopf) (1946-1947); Sekcją Finansową – Stanisław Ligoń (Lemberger) (1949-1954); Służbą Mundurową – Arnold Mendel (1949-1950). Stanowili oni także trzon istniejącej przy WUBP komórki partyjnej PPR/PZPR (Jefim Gildiner, Karol Grad, Zygmunt Kopel, Henryk Lubiński, Grzegorz Rajman, Felicja Rubin) – 26 proc. w 1954 roku.

                      Podobną, wynoszącą 30 proc. statystykę, można dostrzec w gronie kadry kierowniczej powiatowego UB w Dzierżoniowie. Na jej wielkość wpływ miało piastowanie urzędu szefa przez: Artura Górnego (1946-1947); Michała (Mojżesza) Wajsmana (1947-1948) i Adama Kulberga (1951-1954). Jeszcze wyższy odsetek wystąpił na stanowiskach ich zastępców, wśród których trzy z ośmiu etatów zajmowali oficerowie żydowscy: Edward Last (1945-1946), Adam Kulberg (1950-1951) i Izaak Winnykamień (1952).

                      Od sprawcy do ofiary

                      Łącznie w latach 1945-1956 we wszystkich komórkach tylko wojewódzkiego UB na Dolnym Śląsku pracowało ponad 500 osób pochodzenia żydowskiego. Pytanie o pełną liczbę zatrudnionych w aparacie bezpieczeństwa Polski Ludowej/ PRL pozostaje nadal otwarte, podobnie jak problem związany z próbą określenia świadomości narodowej oficerów “bezpieki”, wśród których część już przed wojną manifestacyjnie odcinała się od swych żydowskich korzeni. Oderwani od rodzimego środowiska deklarowali swą polskość i światopogląd materialistyczny, w których wiarę głęboko zachwiały dopiero wydarzenia 1968 r., gdy w wyniku antysemickiej nagonki 1968 r. kilkanaście tysięcy polskich Żydów zostało zmuszonych do opuszczenia kraju. Ich wyjazd upowszechnił na świecie pogląd o ksenofobicznej Polsce i rzekomym antysemityzmie jej mieszkańców. Milczeniem pomija się przy tym fakt, że całą operację przeciwko Żydom zorganizowali ich niedawni towarzysze z “bezpieczeństwa”, a pośród wyjeżdżających do Izraela znalazło się kilkuset niedawnych sekretarzy partii, stalinowskich sędziów i prokuratorów, oficerów Informacji Wojskowej, Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa.

                      Żaden z nich nigdy nie poniósł odpowiedzialności za dokonane czyny, a nieliczne próby doprowadzenia do ekstradycji osób oskarżonych o zbrodnie stalinowskie każdorazowo kończyły się niepowodzeniem. Wymownym komentarzem do tej sytuacji może być fragment uzasadnienia sporządzonego przez Ministerstwo Sprawiedliwości Izraela z 5 czerwca 2005 r., odmawiającego zgody na ekstradycję do Polski Salomona Morela: “…uważamy, iż nie ma żadnych podstaw do przedstawienia Morelowi zarzutów popełnienia poważnych przestępstw, nie mówiąc już o ‘ludobójstwie’ czy ‘zbrodniach przeciwko narodowi polskiemu’. Jeżeli już, to wydaje się nam, że Morel i jego rodzina byli ewidentnie ofiarami zbrodni ludobójstwa popełnionych przez hitlerowców i Polaków z nimi współpracujących”.

                      Dr hab. Krzysztof Szwagrzyk

                      Autor jest historykiem, naczelnikiem Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN we Wrocławiu.

                      CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

                      Bauman, Brus – sowieckie „elity” w Polsce
                      Żydokomuna – Stanisław Michalkiewicz
                      Żydzi w Wojsku Polskim po 1945
                      Dwóch panów K. – krwawi komunistyczni kaci – Tadeusz M. Płużański
                      Supertajny “Spacer” – Tadeusz M. Płużański
                      Zygmunt Bauman – zbrodniarz, który został „autorytetem”
                      “Prócz Niemców, Rosjan i może Francuzów najbardziej do śmierci Żydów przyczynili się sami Żydzi”
                      Izraelski dziennik do Polaków: oddajcie Żydom 170 tys. nieruchomości! Za “pogromy z 1968”!
                      *****
                      Tego chyba profesor jeszcze nie czytał, czy czytając nie zrozumiał ??? Stąd fałsz !!!???
                      Odpowiedzi: 2
                      mrfreddie IP 23 marca 2019, 00:28
                      Po co się męczyć? I tak nie przeczytają. Czy mają tą wiedzę czy też nie, to nie ma żadnego znaczenia. Oni po prostu wykonuja zlecenie oczerniania Polski, która jest częścią podgotowki pod wymuszenie $300 mod za tzw mienie bezspadkowe. Nie wiem czy robia to tylko za pieniądze, czy również z powodu osobistej nienawiści dla Polski i Polaków.

                      Safona IP 22 marca 2019, 22:14
                      Profesorowi Pawłowi Śpiewakowi, oczywiście POlecam bardzo interesującą lekturę,
                      chociaż Janowi też ta  wiedza nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie -  POwinna go oświecić i rozjaśnić.
                      Safona
                      Dodaj odpowiedź 11 1
                        Odpowiedzi: 1
                      • anty populista IP
                        Polacy zabili ok 50 tyś Żydów -to raczej udowodniono -fakt .A czy ktoś wie ilu Niemców zabito ? Kampania wrześniowa -ok 16 tysięcy (Polaków tyś , W powstaniu Warszawskim -Niemców ok 2--5 tysięcy Polaków znowu ok 200 tyś .
                        Ilu Niemców zabili Polacy na froncie wschodnim i zachodnim ? 20 tyś ? W okupowanej Polsce -1 -2 tyś ? Więc ostrożnie .To mogą być liczby porównywalne .. Powinniśmy przyznać ,że część podłych ludzi z naszej nacji zabiło ok 30-50 tyś Żydów , powiedzieć -przepraszam i żyć dalej .
                        Dodaj odpowiedź 3 4
                          Odpowiedzi: 0
                        • jjac8 IP
                          Dziś obejrzałem w TV: Kilkudziesięciu publicystów i naukowców podpisało się pod apelem dot. skandalicznych słów prof. Pawła Śpiewaka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego. I DOBRZE. Ale po przeczytaniu słów - cytuję " Dyrektorowi Żydowskiego Instytutu Historycznego, profesorowi akademickiemu, nie przystoi posługiwać się danymi, które nie znajdują potwierdzenia...itd. " - chciałbym zwrócić uwagę Szanownego Państwa na słowo "PRZYSTOI" !!! Uważam , że każdy z nas może zapaść na depresję lub inną chorobę psychiczną, więc taka choroba "PRZYSTOI" każdemu z nas. Dlaczego więc godzimy się na przejście do porządku dziennego po opublikowaniu protestu w tym tonie, tak jakby Pan Profesor Śpiewak był naszym wrogiem ?!?! A  może Pan Profesor Śpiewak jest zwyczajnie chory, postradał zmysły i powinien być leczony. Mamy przecież wybitnych psychiatrów i psychologów, by to zdiagnozować i rozpocząć terapię. APELUJĘ DO WSZYSTKICH by reakcja na głoszenie drastycznych głupot spotykała się bardziej z troską o zdrowie, a nie z nienawiścią - zanim jakiś FIXUM DYRDUM polityk przyciśnie niebezpieczny "CZERWONY GUZIK" i będzie po nas….
                          Dodaj odpowiedź 4 1
                            Odpowiedzi: 1
                          • qwerty IP
                            Pan Śpiewak jest zgoła słaby w te klocki.
                            Dodaj odpowiedź 5 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • alalal IP
                              Na załączonym zdjęciu p. Śpiewak kojarzy mi się z wizerunkiem dr. Korczaka w kreacji p. Pszoniaka, ale gdzie mu do doktora mimo, że profesor.
                              Dodaj odpowiedź 7 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • nowy... IP
                                ALE NAS KOCHAJĄ. .
                                youtube
                                Dodaj odpowiedź 3 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także