Bezpieczeństwo żywnościNa czym polega mała retencja?

Na czym polega mała retencja?

Materiał partnera
Kwietne łąki stanowią element małej retencji, ponieważ wiążą wilgoć w glebie, filtrując wody opadowe. Choć są charakterystyczne dla terenów wiejskich czy dolin rzecznych, warto je też zakładać w przydomowych ogródkach, miejskich parkach oraz na skwerach
Kwietne łąki stanowią element małej retencji, ponieważ wiążą wilgoć w glebie, filtrując wody opadowe. Choć są charakterystyczne dla terenów wiejskich czy dolin rzecznych, warto je też zakładać w przydomowych ogródkach, miejskich parkach oraz na skwerach / Źródło: Wody Polskie
Dodano 10
Mała retencja to proste sposoby na gromadzenie wody w okolicy. Pozwala nam zatrzymać lub spowolnić spływ wód, dbając przy tym o rozwój środowiska naturalnego.

Mała retencja to zestaw wielu różnorodnych działań, które przynoszą wymierne korzyści zarówno ludziom, jak i przyrodzie. Budowa niewielkich zbiorników, oczek wodnych i stawów, zadrzewianie, renaturyzacja małych rzek oraz ochrona terenów podmokłych – to działania lokalne, które realizujemy i wspieramy. W połączeniu z inwestycjami z zakresu dużej retencji są skutecznym narzędziem w przeciwdziałaniu skutkom suszy i powodzi.

W Wodach Polskich, w ramach programu Stop suszy! promujemy i realizujemy działania związane ze zwiększaniem retencji na wsi i w mieście, w lasach, na polach i na nieużytkach. Naszym zdaniem w każdym miejscu możemy zatrzymać wodę – co jest szczególnie ważne – w miejscu gdzie ona spadła wraz z deszczem. Działając lokalnie w ramach małej retencji wspieramy ochronę zasobów wodnych w całymi kraju.

Bioretencja

Kwietne łąki doskonale wiążą wilgoć w glebie, filtrując wodę opadową. Nie wymagają intensywnego podlewania ani częstego koszenia tak jak trawniki. Poza tym można je wysiewać niemal wszędzie – przed domem, na skwerach, przy drogach, a nawet w skrzynkach. Kwietna łąka to prawdziwa bioretencja i przy okazji siedlisko dla setek gatunków roślin i zwierząt. Namawiamy wszystkich, którzy do tej pory na wsi i w mieście pielęgnowali wodolubne trawniki, aby zamienili je na kwietne łąki.

Więcej o bioretencji na: https://www.wody.gov.pl/mala-retencja/kwietne-laki-na-okres-suszy

Retencja korytowa

Zatrzymanie wody w rzece, potoku czy rowie melioracyjnym to prosta sprawa! Dzięki systemowi piętrzeń i zastawek woda nie spływa szybko, ale pozostaje w okolicy przez dłuższy czas, zasilając i odnawiając stopniowo poziom wód gruntowych. Przyjazne środowisku konstrukcje pozwolą na odtworzenie obszarów podmokłych, a strefy buforowe na terenach rolnych skutecznie poprawią jakość i czystość wód w rzece.

Więcej o retencji korytowej na: https://www.wody.gov.pl/mala-retencja/retencja-korytowa

Nawodnienia rolnicze

Właściwie nawodniona ziemia to żyzne plony! Wody Polskie wraz z Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, samorządami i spółkami wodnymi skupiającymi rolników opracowały pilotażowy program kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych. Pokazujemy, jak racjonalnie gospodarować wodą, by skorzystało na tym gospodarstwo rolne i środowisko.

Więcej o nawodnieniach rolniczych na: https://www.wody.gov.pl/mala-retencja/program-retencji-dla-rolnictwa

Zielona infrastruktura dla miast

Nowoczesne miasto powinno być piękną, zieloną oazą! Istnieje szereg przyjaznych dla środowiska, proretencyjnych rozwiązań poprawiających komfort życia w miastach. Ogrody deszczowe posadowione pod rynnami i zasilane wodą opadową, pasaże roślinne, zielone dachy, ażurowe chodniki, skrzynie chłonne czy zbiorniki na deszczówkę to jedne z wielu pomysłów, które sprawią, że miasta będą mieć lepszy mikroklimat. Na szczególną uwagę zasługują skrzynie chłonne, które można umieszczać pod parkingami, dużymi placami na terenach supermarketów lub hal produkcyjnych. Kiedy pojawia się deszcz, skrzynie pochłaniają olbrzymią ilość wody. Taka woda jest stopniowo uwalniana, pozostaje dłużej w gruncie, co zmniejsza ryzyko suszy, zasila też wody gruntowe. Tego typu rozwiązanie zapobiega podtopieniom w przypadku nawalnego deszczu. Wiele polskich miast już wciela te pomysły w życie. Nasze Gospodarstwo poleca te rozwiązania.

Więcej o zielonej infrastrukturze dla miast na: https://www.wody.gov.pl/mala-retencja/blekitno-zielona-infrastruktura

/ Źródło: Wody Polskie

Czytaj także

 10
  • Radfuryn IP
    Już dawno pisałem że LGBT to bojówki kościoła katolickiego w odwecie za tęczę,która jest symbolem pojednania z Bogiem.
    Jakoś kiedyś nie było ideologii LGBT, a geje i lesbijki były. To jest wymysł, odwrócenie uwagi od spraw istotnych, od afer, złodziejstwa i biedy państwa. Przestańcie się podniecać


    Rydzyk dostał z kasy państwa ok. 214 mln zł. Nie wiadomo, na co te pieniądze wydał, bo nikt go nie kontroluje
    Geotermia, wyższa szkoła, muzeum – to tylko niektóre inwestycje ojca Tadeusza Rydzyka, finansowane z budżetu państwa. Odkąd Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy, mają się lepiej niż kiedykolwiek w historii. Od 2015 r. z budżetu państwa przez fundacje redemptorysty – według wyliczeń OKO.press – przeszło już ponad 214 mln zł. Na co konkretnie – Rydzyk nie ujawnia.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • zwykłyRP IP
      Wody Polskie renaturyzacją małych rzek dziś nazywają zupełną swoją bezczynność i totalne zaniechania w utrzymaniu tychże. Nie regulacji, nie prostowania, nie pogłębiania, ale zwykłego utrzymania i konserwacji. Zarośnięte, zamulona, zabagnione koryta a i owszem spowalniają spływ wód, ale nie zwiększają ilości retencjonowanrej wody. Chyba, że na przyległych terenach. Tylko co jeśli są one użytkowanie gospodarczo ? Kto zwróci za szkody poniesione przez ich właścicieli. Nie ma sprawy gdy dotyczy to dzikich obszarów, ale Polska to nie Kanada, i większość terenów od dziesięcioleci, albo i setek lat daje utrzymanie, żywność lub inne dobra mieszkańcom tego kraju.
      Dlatego mała recenzja odnośnie małych rzek czy rowów nie powinna polegać na ich totalnej degradacji, ale na utrzymaniu w drożnych i POJEMNYCH koryt w których woda zatrzymana jest i piętrzona przez sprawne urządzenia. Będziemy mieć wtedy i retencję, i dostępne wody do nawodnień, i spowolnienie wpływu, i zminimalizowanie szkód na obszarach trwale zmienionych i wykorzystywanych gospodarczo. A i  środowiskowe będzie uzysk, bo w tak tworzonych i utrzymywanych miejscach natura potrafi pokazać jak można uzyskiwać kompromisy gospodarczo-przyrodnicze, gdzie renaturyzacja nie oznacza jedynie szkód i strat w gospodarce.
      I tu Wody Polskie jakoś nie specjalnie mają się czym pochwalić.
      Dodaj odpowiedź 0 1
        Odpowiedzi: 0
      • ehhhh IP
        czyli wprowadzamy program komar + i kleszcz + pod dyktando ekologów ktozy misza przecierz zawsze miec racje
        Dodaj odpowiedź 1 10
          Odpowiedzi: 1
        • ad641 IP
          Są w Polsce tereny wymagające nawodnienia ale są również obszary wymagające melioracji .
          Dodaj odpowiedź 7 3
            Odpowiedzi: 1
          • Ot co IP
            Stawy, sadzwki tak, ale oczko wodne wyłożone folią nic nie daje. To tylko wylęgarnia komarów.
            Dodaj odpowiedź 15 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także