EkonomiaPolska-Chiny

Polska-Chiny

USA - Chiny
USA - Chiny / Źródło: Pexels
Dodano 54
Chiny są dla Polski jednym z kluczowych partnerów handlowych. Tylko w pierwszej połowie tego roku import z tego kraju wyniósł ponad 50 mld. zł. Jak na stosunki gospodarcze z Chinami może wpłynąć wojna handlowa USA-Chiny?

–Choć wojna handlowa USA-Chiny jest w fazie uśpienia, bo od momentu podpisania w styczniu tego roku porozumienia handlowego ostry konflikt handlowy został wstrzymany. Ale za to nabrały tempa wydarzenia na innych polach – politycznym i technologicznym. USA wprost obwiniają Chiny za rozprzestrzenienie się pandemii, uważając, że nie podjęły one niezbędnych kroków na samym początku, by zdusić ją w zarodku. W sferze technologicznej USA nałożyły ograniczenia na dostarczanie firmie Huawei (oskarżanej o szpiegostwo na rzecz władz chińskich) i powiązanym z nią spółkom komponentów, przy których produkcji wykorzystano amerykańskie technologie. USA uderzyły też w działalność na rynku amerykańskim popularnych chińskich aplikacji TikTok i WeChat – mówi Damian Wnukowski, analityk specjalizujący się w tematyce związanej z międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi i dodaje, że teraz, gdy konflikt obu mocarstw zaognił się, USA mogą oczekiwać jednoznacznego sojuszniczego wsparcia od krajów Europejskich.

- To stawia Polskę w bardzo niewygodnej sytuacji, bo z jednej strony USA to dla nas bardzo poważny partner nie tylko gospodarczo, ale także militarnie. Nasze położenie geograficzne sprawia, że współpraca w ramach NATO ma dużo większe znaczenie niż w przypadku innych krajów europejskich. Z drugiej zaś jesteśmy krajem zacofanym cyfrowo i współpraca z Chinami jest dla nas szansą na szybkie nadrobienie dystansu, jaki nas dzieli od krajów zaawansowanych technologicznie – mówi Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP i dodaje, że dobre stosunki z Chinami mogą mieć także ogromne znaczenie dla rozwoju naszej gospodarki. – Na razie nasz bilans handlowy z Chinami jest na minusie, więcej importujemy niż eksportujemy, ale to ogromny rynek zbytu i budowanie dobrych relacji handlowych z pewnością odbiłoby się pozytywnie na naszej gospodarce.

–Negatywnie za to mogą się odbić ruchy związane z ograniczaniem dostępu Chińczyków na Polski rynek. Z pewnością może mieć to wpływ na kondycję spółek giełdowych – mówi analityk Dominik Niszcz z Trigon Dom Maklerski odnosząc się m.in. do zmian, jakie zaproponowane zostały w nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, które wykluczają chińskich dostawców sprzętu i oprogramowania z polskiego rynku telekomunikacyjnego – sprzęt i oprogramowanie musiałoby być wycofane w ciągu 5 lat z naszego rynku. – Jeśli zostaną przyjęte zapisy proponowane w tej nowelizacji, może to oznaczać dodatkowe koszty dla firm telekomunikacyjnych. Play szacował dodatkowe koszty inwestycji w wymianę sprzętu Huawei na 900 mln zł. Mniejsze koszty ponieśliby też operatorzy Orange Polska i T-Mobile, ale w ich przypadku nasycenie sieci sprzętem chińskich dostawców nie jest takie duże. Trudno przewidzieć, jakie mogłoby mieć konsekwencje dla innych sektorów gospodarki – mówi.

–Nie ma wątpliwości, że tego rodzaju zapisy ustawowe mogą zostać bardzo źle odebrane przez Pekin, a w konsekwencji uderzyć bezpośrednio w polską gospodarkę, i to nie tylko w obszarze telekomunikacji, ale także innych sektorów np. takich jak energetyka, finanse. Chiny są często jedynym światowym dostawcą usług czy kluczowych podzespołów, bez udziału których niemożliwe jest kontynuowanie produkcji, prowadzenie działalności – uważa Leszek Ślazyk, ekspert ds. Chin, twórca portalu chiny24.com.– Nie stanowimy dla Chin ważnego, strategicznego partnera, nie jesteśmy dostawcą unikalnych technologii, czy surowców. Chiny bez większych problemów mogą zrezygnować z polskiej miedzi, jabłek, mleka. Mogą też wprowadzić Polskę na czarną listę eksportową i sprawić, że do Polski nie zostanie wyeksportowane absolutnie nic

Maszyny i urządzenia mechaniczne, elektryczne, materiały i artykuły włókiennicze, artykuły przemysłowe – to trzy kategorie produktów, które mają największy udział w polskim imporcie z Chin. Chiny to drugie, po Niemczech, państwo, z którego najwięcej importujemy (z danych GUS wynika, że od stycznia do lipca 2020 r. wartość importowanych z Chin towarów wyniosła 50,2 mld zł). Jeśli chodzi o eksport do Chin, to jego wartość w 2019 r. wyniosła 3,94 mld zł, co dawało nam 15 pozycję na liście największych eksporterów z UE do Chin.
/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 54
  • bez-nazwy IP
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • bez-nazwy IP
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • kasia IP
        Jeśli Trump przegra, należy związać się z Chinami. To właściwa droga.
        Dodaj odpowiedź 8 1
          Odpowiedzi: 0
        • Dhombvcd IP
          Czytając komentarze na tym forum mam wrażenie że Polacy to indianie Europy skazani na wymarcie .
          US handluje z Chinami na potęgę, Niemcy to samo, Francuzi też, wymiana handlowa to setki mld dol.
          A brzuchowąsale coś o komunizmie i demokracji .
          Jak chcecie posmakować demokracji to proponuję pojechać do Paryża albo Nowego Jorku tam was picia nauczy demokracji.
          Dodaj odpowiedź 10 1
            Odpowiedzi: 0
          • adam65 IP
            Albo ja coś nie kumam , albo mnie żle uczyli matematyki. My od nich bierzemy towar wart 50 mld , a oni od nas 3, 4 mld. To komu sie ten układ opłaca?. Play to szajs i cwaniacy. Byłem u nich 10 lat. Od dwóch nie chcę o nich słyszeć. Czy tylko Chiny to producenci technologii. A co z Koreą Płd , Japonią oraz USA. Jak słucham tych "ekspertów" to mi sie scyzoryk otwiera. Kwestia druga to ucieczka z Afryki wszystkich. A tam teraz Chińczycy "budują" nową "demokracje" po swojemu. Wykupując Parki Narodowe i je likwidując pod wydobycie surowców. Chińczycy to dosłownie piraci gospodarki. Żeby było śmieszniej wykreowały je wielkie koncerny w pogoni za zyskiem. A teraz same zostaną zjedzone przez tych , których stworzyli
            Dodaj odpowiedź 7 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także