Zmiany demograficzne przestają być jedynie wyzwaniem społecznym, a stają się jednym z kluczowych czynników rozwojowych determinujących przyszłość gospodarki, rynku pracy i finansów publicznych – wskazywali eksperci podczas debaty "Demografia i rozwój" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
System państwowych emerytur zawiódł. Co dalej?
Wiodącym tematem dyskusji była konieczność adaptacji państwa i firm do starzenia się społeczeństwa, przy jednoczesnym wykorzystaniu potencjału nowych technologii. Jak podkreślał Mariusz Jaszczyk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju ds. finansów i rozwoju, kwestie demograficzne wprost przekładają się na bezpieczeństwo finansowe przyszłych emerytów i stabilność systemu gospodarczego. Zwracał uwagę, że rośnie społeczna świadomość dotycząca konieczności indywidualnego oszczędzania, co widać po rosnącej partycypacji w programie Pracowniczych Planów Kapitałowych, która aktualnie wynosi już 60,2 proc.
"Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że dla pokolenia, które będzie przechodziło na emeryturę za około 20 lat, stopa zastąpienia może oscylować wokół 30 proc. ostatniego wynagrodzenia. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jesteśmy w stanie godnie żyć, dysponując jedynie jedną trzecią obecnych dochodów" – powiedział prezes Jaszczyk.
Jak dodał, jeśli odpowiedź jest negatywna, rozwiązaniem są długoterminowe instrumenty oszczędzania, takie jak Pracownicze Plany Kapitałowe, które – jego zdaniem – dobrze wpisują się w wyzwania demograficzne stojące przed Polską.
Wiceprezes PFR wskazywał jednocześnie, że Polska wchodzi w nowy etap rozwoju, w którym kończy się okres tzw. renty demograficznej, opartej na dostępności relatywnie taniej pracy.
"Zaczynamy okres dywidendy technologicznej. Mamy prawo oczekiwać od technologii, że będzie nie tylko nam towarzyszyć, ale realnie ułatwiać funkcjonowanie gospodarki i życia codziennego" – zaznaczył wiceszef Polskiego Funduszu Rozwoju.
Według Jaszczyka, wobec kurczących się zasobów pracy, coraz większe znaczenie będą miały: automatyzacja procesów, wzrost efektywności pracy oraz zastosowanie sztucznej inteligencji.
"Dziś osoby w wieku 65 plus stanowią mniej niż 20 proc. społeczeństwa, ale według prognoz w 2050 roku ich udział przekroczy 30 proc. To oznacza nieuchronne zmniejszanie się liczby osób zdolnych do pracy i konieczność głębokich zmian w modelu gospodarczym" – podkreślił.
Potrzeba wypracowania długofalowych strategii
Uzupełniając tę perspektywę Aleksandra Gajewska, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zwróciła uwagę na strukturalny charakter zmian demograficznych.
"Mamy coraz mniej osób w wieku reprodukcyjnym i coraz więcej osób starszych. Prognozy GUS wskazują, że do 2050 roku ubędzie ponad 2 mln kobiet w wieku reprodukcyjnym" – zaznaczyła Gajewska.
Jak dodała, odwrócenie tych trendów jest bardzo trudne, dlatego kluczowa staje się adaptacja do nowej struktury demograficznej. Gajewska podkreśliła potrzebę wypracowania długofalowych strategii, ponad podziałami politycznymi, które koncentrowałyby się na likwidowaniu barier wskazywanych przez młodych ludzi jako przeszkody w podejmowaniu decyzji o założeniu rodziny.
Debata na EKG pokazała, że demografia coraz wyraźniej przenika do strategicznych decyzji gospodarczych, a odpowiedzią na nadchodzące zmiany musi być jednoczesne wzmacnianie bezpieczeństwa finansowego obywateli i przyspieszenie modernizacji technologicznej gospodarki.
W Katowicach trwa 18. Europejski Kongres Gospodarczy: jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń biznesowych w Europie Centralnej. Tegorocznym hasłem przewodnim konferencji jest "Siła dialogu". Tysiące uczestników trzydniowego kongresu – polityków, samorządowców, naukowców, przedstawicieli biznesu czy spółek Skarbu Państwa, dyskutują o kluczowych szansach i wyzwaniach stojących przed polską gospodarką w pełnych geopolitycznej niepewności czasach.
Czytaj też:
Dług kosmiczny
