Tysiące zwolnień w służbach USA. "Nieskuteczni w walce z przestępczością"

Tysiące zwolnień w służbach USA. "Nieskuteczni w walce z przestępczością"

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: PAP/EPA / GIAN EHRENZELLER
Administracja Donalda Trumpa zredukowała zatrudnienie w kluczowych federalnych organach ścigania o ponad 4 tysiące osób.

Informacje te przekazała agencja Reuters, powołując się na dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA.

Potężne czystki w departamentach i biurach

Z danych wynika, że od 2024 roku liczba pracowników Federalnego Biura Śledczego (FBI) spadła o ponad 7 proc., co oznacza ubytek około 2600 osób. Redukcje objęły również Agencję do Walki z Narkotykami (DEA) (spadek o ok. 6 proc.) oraz Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF), gdzie zatrudnienie zmniejszyło się o około 14 proc.

Jeszcze większe cięcia dotknęły inne jednostki Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych (DOJ). Wydział Bezpieczeństwa Narodowego (NSD) stracił blisko 38 proc. personelu, a Wydział Praw Obywatelskich (CRD), ponad połowę. Redukcje objęły także Wydział Środowiska i Zasobów Naturalnych (ENRD), gdzie zatrudnienie spadło o jedną trzecią.

Eksperci ostrzegają, że ograniczenia kadrowe mogą osłabić zdolność państwa do walki z przestępczością. Krytycy wskazują również na widoczne skutki zmian. W ubiegłym roku liczba federalnych oskarżeń o handel narkotykami spadła do najniższego poziomu od ponad dwóch dekad, a w 2026 roku trend ten się utrzymuje.

Administracja: Usunięto osoby nieskuteczne w walce z przestępczością

Administracja odpiera zarzuty. Rzeczniczka Departamentu Sprawiedliwości Natalie Baldassarre przekonywała, że redukcje pozwoliły usunąć osoby "nieskuteczne w walce z przestępczością", a spadek liczby zabójstw w USA ma dowodzić skuteczności działań rządu. Jednocześnie zwiększono finansowanie służb odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów imigracyjnych, które otrzymały dodatkowe miliardy dolarów.

Łącznie Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych (DOJ) zatrudnia obecnie około 107 tys. osób, o ponad 11 tys. mniej niż przed rozpoczęciem drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Dokumenty, do których dotarł Reuters, wskazują także na około 7 tys. nieobsadzonych stanowisk.

Zdaniem analityków tak duża redukcja doświadczonej kadry może mieć długofalowe konsekwencje dla bezpieczeństwa wewnętrznego USA i funkcjonowania systemu sprawiedliwości.

Czytaj też:
Tak Trump chce załagodzić spór z Meloni? "Włosi mają zająć miejsce Iranu"
Czytaj też:
USA sięgnęły po ukraińską technologię? Wcześniej Trump ją odrzucił

Źródło: Reuters
Czytaj także