W wywiadzie dla Fox News Donald Trump powiedział, że nie ma "żadnych ram czasowych” ani dla zawieszenia broni, które zostało przedłużone we wtorek, ani dla nowych rozmów pokojowych. Zapytany o możliwy termin zakończenia wojny, odpowiedział, że "nie ma pośpiechu”.
– Ludzie mówią, że chcę zakończyć to wyborami uzupełniającymi, ale to nieprawda – powiedział prezydent USA.
Amerykańscy dziennikarze przypominają, że jeszcze niedawno Trump szacował, że wojna z Iranem potrwa od 4 do 6 tygodni. Obecnie konflikt trwa już siódmy tydzień.
Prezydent USA podkreślił, że jego administracja dąży do "porozumienia, które będzie korzystne dla narodu amerykańskiego”. Pomimo przedłużenia zawieszenia broni bez podania konkretnej daty jego zakończenia, Waszyngton planuje nadal zwiększać presję na Teheran. Trump dąży do zmuszenia Iranu do daleko idących ustępstw za pomocą blokady irańskich portów.
Iran nada blokuje Cieśninę Ormuz
W środę szef irańskiego parlamentu odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych do możliwości ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Z jego strony padły mocne oskarżenia pod adresem Stanów Zjednoczonych i Izraela.
"Całkowite zawieszenie broni ma sens tylko wtedy, jeżeli nie jest naruszane przez blokadę morską i branie światowej gospodarki za zakładnika oraz gdy podżeganie do wojny przez syjonistów na wszystkich frontach zostanie zatrzymane" – napisał na platformie X Mohammad Ghaber Ghalibaf. Podkreślił jednocześnie, że "ponowne otwarcie cieśniny Ormuz jest niemożliwe w przypadku tak rażącego naruszania rozejmu".
Irański polityk oświadczył ponadto, że Amerykanie nie osiągnęli swoich celów przy pomocy agresji militarnej i zapewnił, że nie uda im się ich osiągnąć przy pomocy zastraszania. "Jedyną drogą jest uznanie praw narodu irańskiego" – podsumował.
Czytaj też:
Tak Trump chce załagodzić spór z Meloni? "Włosi mają zająć miejsce Iranu"Czytaj też:
Pakiet CPN na majówkę? Domański zabrał głos
