W trakcie spotkania na UAM Czarzasty wrócił do głośnej sprawy pokojowej nagrody Nobla, o którą starał się prezydent USA.
- Reakcja prezydenta Trumpa na to, że niektórzy szefowie parlamentów europejskich nie poparli jego kandydatury do pokojowej nagrody Nobla wskazuje, że emocje są podstawowym elementem w pracy i decyzjach tego człowieka. Ja nie wyraziłem zgodę i nie poparłem jego kandydatury do pokojowej nagrody Nobla i to, co zrobił potem dwa miesiące po tej decyzji pokazało, że moja decyzja nie była emocjonalna, ale racjonalna – stwierdził Czarzasty.
Przypomnijmy, że po tym, jak Czarzasty stwierdził w lutym, że Trump nie zasługuje na Nobla, ponieważ w relacjach międzynarodowych używa siły i prowadzi politykę transakcyjną, destabilizując sytuację w ONZ, NATO i UE, ambasador USA w Polsce Thomas Rose ogłosił, że Stany Zjednoczone zrywają wszelkie kontakty i komunikację z marszałkiem Sejmu. Jak dodał, "oburzające i nieuzasadnione obelgi" Czarzastego pod adresem Trumpa "poważnie zaszkodziły doskonałym relacjom" Waszyngtonu z premierem Donaldem Tuskiem i jego rządem.
Czarzasty: Trump obudził UE
Następnie stwierdził, że jedna rzecz, która się Trumpowi udała, to "obudzenie UE". – Bo nagle UE i wszystkie kraje UE, w tym Polska, zadały sobie takie pytani – co będzie z UE, z nami, w momencie kiedy USA wycofają swoje wojska i nie będą za nas walczyć – mówił lider Lewicy.
– O Trumpie lubię mówić. On, wiem ze strony amerykańskiej, nie lubi, jak o nim mówię, ale co zrobić. Trump w tej chwili zamieszał całą sytuacją na scenie politycznej świata. Miałem taki wywiad do „Financial Times”, gdzie powiedziałem, że to lider chaosu. Bo jest z nim realny problem, bo to człowiek, który praktycznie rzecz biorąc, poddał w wątpliwość wszystko to, co do tej pory się działo, instytucje które do tej pory działały i działają, przyszłość tych instytucji, sojuszy i rolę USA w tych sojuszach. A to jest duża sprawa – stwierdził Włodzimierz Czarzasty na spotkaniu na UAM.
Czytaj też:
Czarzasty odpowiada na wpis ambasady Izraela. "Politycy są podmiotem, a nie przedmiotem"Czytaj też:
Czarzasty obwinia Nawrockiego. "Przez pana, panie prezydencie"
