Poważne problemy szwajcarskiego banku. Czy nadchodzi kryzys?

Poważne problemy szwajcarskiego banku. Czy nadchodzi kryzys?

Dodano: 
Credit Suisse, zdjęcie ilustracyjne
Credit Suisse, zdjęcie ilustracyjneŹródło:Wikimedia Commons
Szwajcarski bank Credit Suisse poinformował, że pożyczy do 50 mld franków szwajcarskich od krajowego banku centralnego, żeby utrzymać płynność. Czy to początek kryzysu?

Pożyczka od Narodowego Banku Szwajcarii (SNB) sprawi, że Credit Suisse (CS) będzie pierwszym globalnym bankiem, który otrzyma taką pomoc od czasu światowego kryzysu finansowego w 2008 r.

Władze szwajcarskie poinformowały w środę, że CS spełnia "wymogi kapitałowe i płynnościowe nałożone na banki o znaczeniu systemowym" i że w razie potrzeby może uzyskać wsparcie banku centralnego.

Decyzja została podjęta w związku z poważnym spadkiem kursu akcji Credit Suisse, który wywołał panikę na giełdach i spore obawy przed szerszym kryzysem depozytów bankowych.

Wyprzedaż akcji Credit Suisse po wywiadzie telewizyjnym

Akcje Credit Suisse spadły w środę aż o 30 proc. po tym, jak przedstawiciel Saudyjskiego Banku Narodowego – największego akcjonariusza CS – powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że absolutnie nie zasili go dodatkowym kapitałem. Później wyjaśnił, że jego stanowcze stanowisko wynika z przestrzegania przepisów regulacyjnych i ograniczeń ustawowych.

Rynek kontynuował sprzedaż akcji Credit Suisse pomimo zapewnień, że bank ma silną bazę płynnościową ze 150 proc. wskaźnikiem depozytów gotówkowych. Chodzi o ilość pieniędzy, jaką bank powinien mieć do dyspozycji jako procent całkowitej kwoty, którą jego klienci zdeponowali w banku.

EBC podnosi stopy procentowe

Załamanie na światowych rynkach wywołane upadkiem amerykańskiego Silicon Valley Bank (SVB) w zeszłym tygodniu i pogłębione wątpliwości co do przyszłości Credit Suisse skłoniły część ekonomistów i analityków do spekulacji na temat tego, czy Europejski Bank Centralny (EBC) wstrzyma cykl podwyżek stóp procentowych.

Jednak bank centralny 20 krajów, które należą do strefy euro, podniósł w czwartek stopy procentowe o 50 punktów bazowych do 3 proc. – najwyższego poziomu od końca 2008 r.

EBC odrzucił sugestie, że jego kampania mająca na celu ograniczenie inflacji stanowi zagrożenie dla stabilności finansowej, argumentując, że sektor bankowy jest obecnie w dużo lepszej sytuacji niż w 2008 r., kiedy wybuchł kryzys finansowy.

Czytaj też:
Bankrutuje bank SVB. Jest komentarz premiera Morawieckiego

Źródło: Deutsche Welle / Reuters / AFP
Czytaj także