Spółka Azymut, działająca od 1999 roku i należąca do Wydawnictwa Naukowego PWN, objęta została przyspieszonym postępowaniem układowym (PPU). Zgodę na jego otwarcie wydał sąd 5 stycznia. Łączne zadłużenie firmy przekracza 100 mln zł, a wobec samych wydawców wynosi co najmniej 67,5 mln zł.
Wieloletnie straty i cyberatak
Jeszcze w 2024 roku Azymut sprzedawał ponad 6 mln egzemplarzy książek rocznie, miał w ofercie ponad 80 tys. tytułów i był głównym dostawcą dla niemal połowy bibliotek w Polsce. Dziś firma zwalnia pracowników, wygasza działalność hurtową i proponuje wierzycielom spłatę jedynie 50 proc. zobowiązań w zamian za umorzenie pozostałej części długu.
Problemy Azymutu nie są nowe. W latach 2016–2024 spółka wygenerowała łącznie 67 mln zł straty netto, regularnie pokrywanej przez właściciela. Sytuację dramatycznie pogorszył atak hakerski typu ransomware w połowie 2025 roku. W jego wyniku doszło do czasowego paraliżu systemów informatycznych hurtowni oraz powiązanych z nią serwisów i sklepów internetowych, w tym PWN i PZWL. Firma przyznała wówczas, że mogło dojść do naruszenia poufności danych osobowych klientów. Choć po około dwóch miesiącach przywrócono dystrybucję książek drukowanych, a później częściowo sprzedaż e-booków, w drugiej połowie 2025 roku zaczęły pojawiać się sygnały o opóźnieniach w płatnościach, ograniczaniu współpracy przez wydawców i pierwszych zwolnieniach.
Restrukturyzacja zamiast upadłości
Zgodnie z procedurą PPU działania spółki są obecnie objęte nadzorem sądowym, który sprawuje zewnętrzna firma doradcza. W dokumentach restrukturyzacyjnych firma deklaruje, że jest w stanie spłacić ok. 50 proc. zobowiązań wobec wydawców. Warunkiem jest jednak dalsza współpraca kontrahentów oraz utrzymanie działalności drukarni. Największym wierzycielem Azymutu jest PWN – jego wierzytelności przekraczają 100 mln zł i stanowią ponad połowę całego zadłużenia spółki.
Równolegle z restrukturyzacją zapadają decyzje, które wskazują na trwałe wygaszanie działalności hurtowej Azymutu. Dystrybucję książek PWN i PZWL przejęła należąca do Empiku hurtownia Platon. Sama spółka zapowiada, że skoncentruje się wyłącznie na usługach druku cyfrowego. Od 1 lutego magazyn w Strykowie ma zostać wynajęty innemu operatorowi logistycznemu, a wyposażenie magazynowe przejmie Dressler Dublin, jeden z największych wydawców i dystrybutorów w Polsce.
Ostateczny los Azymutu zależy od głosowania wierzycieli, które ma się odbyć w połowie marca.
Czytaj też:
Duża fabryka znika po prawie 100 latach. "Restrukturyzacja nieopłacalna"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
