Ceny ropy naftowej rosną po ataku USA i Izraela na Iran. Są blisko najwyższych poziomów od połowy 2022 roku, czyli po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
We wtorek rano Baryłka WTI na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku kosztowała 91,08 dolarów, co oznacza wzrost o 3,35 proc. Ropa Brent na ICE osiągnęła poziom 102,71 dolarów za baryłkę, drożejąc o 2,77 dolara.
Ceny paliw ostro w górę. Rząd w końcu podejmie działania?
Ceny na stacjach benzynowych szaleją. Mimo tego rząd nie podjął żadnych działań, mających na celu obniżenie podatku VAT czy akcyzy na paliwo.
O ceny paliw był pytany podczas konferencji prasowej we wtorek rzecznik prasowy rządu Adam Szłapka.
Poinformował, że podczas posiedzenia rządu, premier i ministrowie rozmawiali o sytuacji na rynku paliw i bardzo wnikliwie analizują tę sprawę.
– To jest nie tylko kwestia, ile paliwo dzisiaj kosztuje, ale także, jakie są ruchy polityczne, jeśli chodzi o kwestię Zatoki Perskiej i jak wyglądają zmiany ceny baryłek ropy na świecie. Myślę, że to jest kwestia kilku dni, kiedy ministrowie będą podejmować decyzję i kilka scenariuszy jest obecnie na stole — poinformował Adam Szłapka.
Wcześniej w poniedziałek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w wypowiedzi dla Polsat News zwrócił uwagę, że Orlen minimalizuje marżę na paliwach na tyle, ile się da, nie mogąc działać na szkodę firmy, natomiast inne instrumenty kształtowania ceny są w rękach państwa. Szef MAP Wskazał przy tym, że potencjalnie rozpatrywana jest kwestia akcyzy czy VAT.
Czytaj też:
"Paliwo mogło być po 5,19 zł". Obajtek ujawnia, ile wkrótce może kosztować benzynaCzytaj też:
"Ludzie płaczą i płacą". Tak Orlen zarabia na konflikcie na Bliskim Wschodzie
