Zaskakujący efekt działań rządu. Odczują go emeryci

Zaskakujący efekt działań rządu. Odczują go emeryci

Dodano: 
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Ekonomiści zwracają uwagę na "skutki uboczne", jakie może przynieść utrzymanie niższych cen paliw przez rząd. Chodzi o system emerytalny.

Konfederacja Lewiatan opublikowała analizę skutków rządowego obniżenia cen paliw. Wskazano, że program "CPN" wywoła ogromne ubytki w budżecie państwa. Według wyliczeń organizacji, do budżetu może wpłynąć nawet 1,6 miliarda złotych mniej miesięcznie z powodu niższej akcyzy i podatku VAT.

"W zaledwie w ciągu miesiąca olej napędowy (ON) wystrzelił z poziomu ok. 5,80 zł do blisko 8,70 zł za litr. Benzyna Pb95 podrożała w tym samym czasie z ok. 5,60 zł do ponad 7,20 zł, a LPG zanotował skok z 2,60 zł na ok. 3,80 zł. Wobec tak gwałtownego wzrostu kosztów transportu, które przekładają się na portfele kierowców, interwencja państwa była politycznie nieunikniona. Mimo, że jest ograniczona czasowo, to nie pozostanie obojętna dla budżetu państwa. W pierwszej kolejności efekty konfliktu na Bliskim Wschodzie zobaczymy w danych o inflacji. Ta zapewne wyskoczy poza górną granicę celu inflacyjnego NBP. W naszej prognozie inflacja za marzec wyniesie 3,6 proc. r/r. Wdrożenie tarczy niewątpliwie zadziała jak środek przeciwbólowy – obniżka VAT do 8 proc. oraz cięcie akcyzy sztucznie zbiją ceny na pylonach i w krótkim terminie zamortyzują pędzący wskaźnik inflacji" – mówi Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan.

Skutek uczony. Uderzenie w "kapitał emerytalny Polaków"

Konfederacja Lewiatan szacuje, że jeżeli rząd utrzyma tarczę paliwową do końca czerwca, dziura w finansach publicznych może sięgnąć aż 4,8 miliarda złotych. To oznacza większy deficyt i nowe problemy dla finansów państwa. Zwrócono uwagę na kwestię emerytur.

"Nie można też zapominać o gigantycznym rachunku, jaki za tę operację zapłacą finanse publiczne. Obniżenie wpływów z VAT i akcyzy będzie kosztować budżet państwa około 1,6 mld zł miesięcznie. Zakładając utrzymanie tarczy do końca czerwca, mówimy o wyrwie rzędu 4,8 mld zł, która bezpośrednio powiększy deficyt sektora finansów publicznych. Ewentualne próby łatania tej dziury podatkiem od nadmiarowych zysków (windfall tax) uderzą z kolei w giełdowe wyceny spółek i kapitał emerytalny Polaków, tworząc błędne koło. W efekcie dodatkowych wydatków skorygowana prognoza deficytu przez resort finansów powinna wynosić obecnie 6,6 proc. zamiast zakładanych 6,5 proc. To z kolei rodzi ponowne obawy o perspektywę oceny wiarygodności kredytowej przez agencje ratingowe" – dodaje Zielonka.

Konfederacja Lewiatan zwraca też uwagę na jeszcze jeden możliwy problem – może pojawić się tzw. turystyka paliwowa. To oznacza, że kierowcy z zagranicy będą przyjeżdżać do Polski po to, by tankować taniej. "To może jeszcze bardziej zwiększyć popyt na paliwo i wywołać nowe napięcia na rynku" – wskazano w analizie.

Czytaj też:
Szok naftowy. "Administracja Trumpa wręcz błaga Iran o sprzedaż ropy"
Czytaj też:
"Drożyznę widać gołym okiem". Wicerzecznik PiS: Chcemy pomóc Polakom

Źródło: Konfederacja Lewiatan
Czytaj także