Freudowska pomyłka Białego Domu

Freudowska pomyłka Białego Domu

Dodano: 
Antarktyda, pingwiny cesarskie. Zdj. ilustracyjne
Antarktyda, pingwiny cesarskie. Zdj. ilustracyjne Źródło: Pexels
Andrzej Solecki Amerykańskie zainteresowanie eksploatacją zasobów Antarktydy może spotkać się z reakcją Rosji, która podobnie jak USA dotychczas nie zgłosiła roszczeń, ale swoje ewentualne roszczenia może opierać na fakcie, że kontynent ten został odkryty 27 stycznia 1820 r. przez ekspedycję rosyjskiego żeglarza Fabiana Bellingshausena, wysłanego przez cara Aleksandra.

23 stycznia 2026 r. ukazała się na koncie Białego Domu w mediach społecznościowych grafika przedstawiająca pingwina prowadzącego Donalda Trumpa w stronę gór ozdobionych grenlandzką flagą. Wywołała ona serię kpiących komentarzy zarzucających prezydentowi USA nieznajomość faktu, że pingwiny nie występują w Arktyce, lecz na półkuli południowej, głównie w Antarktyce. Można jednak podejrzewać, że była to freudowska pomyłka związana z planami ekspansji USA na półkulę południową.

Podejrzenie to wynika z faktu, że kilka dni później, na Ziemi Ognistej, w portowym mieście Ushuaia wylądował samolot Sił Powietrznych USA, na którego pokładzie znajdowała się dwupartyjna delegacja amerykańskich parlamentarzystów, powiązanych z Komisją Energii i Handlu. Wizyta obejmowała działania związane ze środowiskiem naturalnym i surowcami krytycznymi. Lądowanie to wzbudziło kontrowersje w politycznych sferach argentyńskiej prowincji Ziemi Ognistej, Antarktydy i Wysp Południowego Atlantyku.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także