– Cena złota pozostawała względnie spokojna w okolicach 4500 USD za jedną uncję i odbiła w górę przy próbach porozumienia na linii USA-Iran. Kruszec pozostaje relatywnie nisko w porównaniu do historycznych szczytów w związku z dosyć dużymi obawami o powrót inflacji – powiedział ISBnews Stajniak.
Zbyt wysoka i nagła inflacja nie jest dobra dla złota, dlatego że powoduje duże ryzyko powrotu podwyżek stóp procentowych, wyjaśnił analityk XTB.
– Na ten moment nie oczekuje się jeszcze podwyżek stóp procentowych w USA. W perspektywie 12 miesięcy prawdopodobieństwo podwyżki wynosi zaledwie 20 proc., natomiast zupełnie inaczej wygląda to w kontekście Europy. Ta ma dosyć duże problemy ze względu na kryzys energetyczny, gdyż większość energii jest w Europie importowana – wskazał Stajniak.
Rynki zaczną kierować się w kierunku złota?
Niemniej, według niego, oczywiście warto pamiętać o tym, że po osiągnięciu pokoju pomiędzy Iranem oraz Stanami Zjednoczonymi te oczekiwania mogą znacząco spaść.
– W przypadku złota warto zwrócić uwagę na to, że 15 maja będziemy mieli zmianę na stanowisku szefa Rezerw Federalnej. Nowy szef Kevin Warsh chce niższych stóp procentowych, wskazując, że AI ma ujemny wpływ na inflację głównie ze względu na rynek pracy. Jednak należy pamiętać o tym, że stopy procentowe zmieniane są przez cały komitet otwartego rynku. Niemniej w przypadku spadku ryzyka związanego z inflacją rynek zacznie zajmować się ryzykiem płynącym z ogromnego zadłużenia na świecie oraz ogromnymi wydatkami na AI, które niekoniecznie przynoszą odpowiednie zwroty. Wobec tego rynki po ustaniu ryzyka inflacji mogą kierować się w kierunku złota ze względu na to, że ma status bezpiecznej przystani. Dlatego nie można wykluczyć powrotu cen złota powyżej 5000 USD za jedną uncję w tym roku, a być może nawet nowych historycznych szczytów – podsumował Stajniak.
Czytaj też:
Na Bliskim Wschodzie może wybuchnąć nowa wojna. Ceny ropy spadną?Czytaj też:
KE zatwierdziła umowę pożyczkową SAFE. Wicepremier zachwycony: Jako pierwszą!
