Nie wyłączą prywatnej fotowoltaiki. Klamka zapadła

Nie wyłączą prywatnej fotowoltaiki. Klamka zapadła

Dodano: 
Fotowoltaika, zdjęcie ilustracyjne
Fotowoltaika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels
W ostatecznej wersji rozporządzenia systemowego nie będzie żadnego zapisu, który bez zgody właściciela paneli pozwoliłby zdalnie wyłączyć domową fotowoltaikę – przekazał minister energii Miłosz Motyka.

"Mamy propozycję rozporządzenia, do którego swoje postulaty zgłosili operatorzy systemów dystrybucyjnych. Część z propozycji zgłaszanych przez operatorów systemów idzie daleko. Myślę, że zbyt daleko. Propozycja jest poddana konsultacjom, to normalna procedura, ale chcę podkreślić jednoznacznie: nie będzie żadnej ingerencji w prywatną fotowoltaikę, żadnego ograniczenia potencjalnego zysku dla prosumenta" – powiedział ISBnews Motyka.

Projekt nowego rozporządzenia systemowego (dotyczącego szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego) został skierowany do 30-dniowych konsultacji publicznych, które potrwają do 23 czerwca br. Przepisy te mają zastąpić obecne regulacje wygasające we wrześniu 2026 r.

Kara za fotowoltaikę. Chodzi o dwie spółki z branży OZE

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył łącznie 7,03 mln zł kar na dwie spółki z branży OZE oraz 387 tys. zł na osoby zarządzające – podał w marcu Urząd.

Polska Energia Grupa Kapitałowa w nieuczciwy sposób pozyskiwała klientów, a Energia dla Pokoleń zawierała w umowach niedozwolone klauzule. Wątpliwości wzbudziły także wzorce umów stosowane przez spółkę Nasz Prąd, podano.

Energia dla Pokoleń została ukarana kwotą 6,13 mln zł, a odpowiedzialność osobistą ponieśli Jadwiga Kurkiewicz (138 000 zł), Marcin Janosz (80 000 zł) i Kacper Kruk (69 000 zł). Polska Energia Grupa Kapitałowa została ukarana kwotą 0,9 mln zł, a osoby zarządzające – Jolanta Iwona Kubiczek i Adriana Małgorzata Kałuża – po 50 000 zł. Obie decyzje są nieprawomocne, a spółki wniosły odwołanie do sądu, podano.

"Instalacje OZE wymagają od konsumentów wyłożenia dziesiątek tysięcy złotych, a od przedsiębiorców pełnej odpowiedzialności – zarówno za jakość produktu, jak i za uczciwy sposób sprzedaży oraz przejrzyste warunki umowy. Niedopuszczalne jest sprzedawanie fotowoltaiki strachem i presją oraz pisanie umów tak, by ryzyko i koszty zawsze zostawały po stronie konsumenta" – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Czytaj też:
Jak obniżyć ceny energii? Propozycja reformy Towarowej Giełdy Energii
Czytaj też:
Chiny robią odwrotnie niż UE. "Niewygodna prawda dla klimatystów"

Źródło: ISBNews, DoRzeczy.pl
Czytaj także