Wcześniej o sprawie informowały portale Magna Polonia i wGospodarce.pl.
"TO JEST ABSURD! Obywatel Ukrainy może już od pierwszego dnia legalnej pracy w Polsce (i podlegania ubezpieczeniom społecznym) nabyć prawo do 7000 zł zasiłku pogrzebowego po śmierci rodzica na Ukrainie – nawet jeśli zmarły nigdy nie był ubezpieczony w Polsce ani nawet w Polsce nie mieszkał. Co więcej, osoba pobierająca zasiłek nie musi nawet osobiście jechać na pogrzeb!" – czytamy we wpisie przewodniczącego klubu poselskiego Konfederacji.
Płaczek: Kuriozalny system zasiłków pogrzebowych
"Ale to nie koniec patologii. 7000 zł nie jest zwrotem rzeczywistych kosztów. Jeśli pogrzeb na Ukrainie kosztował równowartość np. 3000 zł, członek rodziny może nadal otrzymać z polskiego systemu... pełne 7000 zł" – dodał parlamentarzysta.
"To jest tak absurdalne, że aż trudno w to uwierzyć. Polska stworzyła jeden z najbardziej kuriozalnych systemów zasiłków pogrzebowych w całej Unii Europejskiej. Pytanie brzmi: dlaczego i komu to ma służyć?" – zapytał Płaczek.
Według danych przywołanych przez Magna Polonia skala procederu jest niewielka. W latach 2021–2025 wypłacono łącznie 36 świadczeń dotyczących przypadków, w których ukraiński ubezpieczony w Polsce ubiegał się o zasiłek pogrzebowy po śmierci krewnego na Ukrainie.
Dopłaty do emerytur dla Ukraińców
To kolejna tego rodzaju sprawa, na którą zwracają uwagę politycy Konfederacji. Wcześniej alarmowali w sprawie emerytur. Początkowo niektóre mainstreamowe media usiłowały komunikować, że ugrupowanie manipuluje, ale narracja ta została zatrzymana, kiedy ustalenia Konfederacji oficjalnie potwierdził Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Chodzi o to, że emerytury w Polsce nie zawsze są wypłacane obywatelom Ukrainy proporcjonalnie do ich czasu pracy w Polsce. Państwo polskie dopłaca, by była to wysokość polskiej minimalnej emerytury. Wystarczy, że osoba z Ukrainy przepracowała w Polsce jeden miesiąc.
Posłowie Konfederacji wielokrotnie krytykowali za to zawartą w maju 2012 roku przez rząd Donalda Tuska bardzo niekorzystnej dla Polski umowy na podstawie której polscy podatnicy będą dopłacać z do emerytur Ukraińców. (Emerytury w Polsce są dużo wyższe niż u naszych sąsiadów).
W 2024 roku odpowiedzi na interwencję posła Grzegorza Płaczka fakt ten potwierdził ZUS. Polska instytucja wyrównuje minimalne emerytury obywateli Ukrainy pracujących w Polsce, by ich świadczenia osiągały polski poziom gwarantowany prawem.
Czytaj też:
Dopłaty do emerytur dla Ukraińców w Polsce. Bosak mówi, co trzeba zmienić Czytaj też:
Julia Mendel: Zełenski zrobił z Ukrainy małą Rosję
