KrajRz: Szantaż Falenty. Domaga się ułaskawienia, grozi ujawnieniem nazwisk

Rz: Szantaż Falenty. Domaga się ułaskawienia, grozi ujawnieniem nazwisk

Marek Falenta w sądzie
Marek Falenta w sądzie / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 175
Marek Falenta, biznesmen skazany w aferze taśmowej na dwa i pół roku więzienia, grozi, że jeżeli nie zostanie ułaskawiony, to ujawni nazwiska osób, które za nim stały.

Falenta ma do odbycia karę 2,5 roku więzienia w związku z aferą taśmową. Ostatnio był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Policja namierzyła go około 50 kilometrów od Walencji w Hiszpanii. Wówczas biznesmen miał grozić popełnieniem samobójstwa. Mężczyzna został już sprowadzony do kraju.

Z więzienia w Walencji Falenta napisał list do prezydenta Dudy z prośbą o ułaskawienie. To już trzecia taka próba podjęta przez skazanego. Dwie poprzednie okazały się bezskuteczne. Teraz jednak, jak ujawnia "Rzeczpospolita", sprawa ma wyglądać inaczej. Falenta ponoć przedstawia samego siebie jako osobę lojalną wobec PiS i CBA, której "obiecano bezkarność za odsunięcie PO". Z listu wynika, że działacze Prawa i Sprawiedliwości mieli obiecać Falencie "wiele korzyści i łupów politycznych" za pomoc w przejęciu władzy.

Falenta w liście przesłanym do prezydenta Dudy prezentuje się jako patriota, który "został okrutnie oszukany przez ludzi wywodzących się z Pana formacji", za co teraz "gnije" w więzieniu.

Fragment listu jaki cytuje gazeta wprost wskazuje na to, że biznesmen chce zaszantażować głowę państwa. "Proszę potraktować ten list jako ostatnią szansę na porozumienie się ze mną. Nie zamierzam umierać w samotności. Ujawnię zleceniodawców i wszystkie szczegóły" – miał napisać do prezydenta Dudy.

W swoim liście Falenta wymienił 12 osób w tym Jarosława Kaczyńskiego, ministrów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, szefa CBA Ernesta Bejdę, jak również oficerów biura i dziennikarzy piszących o aferze – przekonuje "Rz". Biznesmen chce otrzymać status świadka koronnego, ale jak dodaje, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie przyzna mu go, gdyż okazałby się wtedy "katem" dla własnej partii. Falenta dał prezydentowi ponoć miesiąc na podjęcie decyzji i grozi ujawnieniem kolejnych taśm. Na jednej z nich ma znajdować się rozmowa premiera Morawieckiego z prezesem banku PKO BP Zbigniewem Jagiełłą.

Sprawą zajęła się już prokuratura, która na wniosek sądu ma sprawdzić, czy doradca Jarosława Kaczyńskiego Stanisław Kostrzewski miał namawiać Falentę do organizowania podsłuchów, jak twierdzi biznesmen.

Marek Falenta to jedyna osoba, która po aferze podsłuchowej została skazana na bezwzględne więzienie. Dwóch kelnerów skazano na 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny. Trzeci nie został ukarany w ogóle. Nakazano mu zapłatę 50 tys. zł na cel społeczny.

Czytaj także:
Marek Falenta już w Polsce. Policja publikuje nagranie
Czytaj także:
Prezydent: Słyszę pretensje o wymiar sprawiedliwości. "Pogonić ich wszystkich"

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ jfi

Czytaj także

 175
  • Tojwa Jaworski IP
    Dla społeczeństwa istotne jest ujawnione szambo (język rynsztokowy) tych wszystkich współrządzących VIP -ów Platzformy Obywatelskiej. W jaki sposób doszło do ujawnienia to dla społeczeństwa kwestie drugorzędne, ,,techniczne". Czy Falencie coś obiecano czy nie . . . to nieistotne, jeżeli taśmy są autentyczne. Przykład: W USA nieistotne było w jaki sposób ujawniono aferę ,,Watergate" ale meritum.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Waldi IP
      Jestem zdumiony że Pis i rząd tak lekko traktują list Pana Marka Falenty do Prezydenta Polski Andrzeja Dudy w sytuacji kiedy z doniesień medialnych wiemy że zawiera on groźby i szantaż również pod adresem Premiera Polski Mateusza Morawieckiego i to nie pierwszy raz może rzeczywiście Telewizja przesada a pan Prokurator Generalny i minister sprawiedliwości ma rację że list Pana Marka Falenty " to wyraz desperacji człowieka który został skazany" jednak Czy nie lepiej naprawdę dmuchać na zimne i być zapobiegliwym i potraktować groźby i szantaż w stosunku do Prezydenta i Premiera Polski pana Marka Falenty na poważnie.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Czarek IP
        Jak sądzicie? Kiedy można się spodziewać kolejnego ataku seryjnego samobójcy?
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • Pan M*rzyński - Filipiński IP
          Gdyby nawet była to prawda, szantażując władzę tą informacją publicznie, dowodzi jednego. Jest idiotą który zamyka w ten sposób swoim domniemanym mocodawcom jakąkolwiek możliwość ułaskawienia lub złagodzenia kary.
          Gdyby zrobili cokolwiek w jego sprawie przyznali by się tym samym do współuczestnictwa.
          Nazwiska powinny pojawić się bez ostrzeżeń. Oznaczałoby to, że poufne negocjacje zakończyły się niepowodzeniem
          Dodaj odpowiedź 7 1
            Odpowiedzi: 0
          • ksiadzboruch IP
            Dwa lata to jak za brata.
            Ma przegwizdane. Jak Falenta zacznie spiewac to go jego mocodawcy udupia tak jak Stonoge.
            Niech lepiej sie zastanowi zanim zrobi cos glupiego, bo niedlugo czasy sie zmienia i wtedy ci ktorych nagral dobiora mu sie do pupy.
            Dodaj odpowiedź 9 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także