Sadowski: PiS przechodzi z pozycji socjalnych na całkowicie liberalne

Sadowski: PiS przechodzi z pozycji socjalnych na całkowicie liberalne

Dodano: 93
Andrzej Sadowski
Andrzej Sadowski / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Rząd w polityce podatkowej idzie w dobrym kierunku – stosuje zasadę Stefana Kisielewskiego, który mówił, że w Polsce należy zlikwidować socjalizm, bez zmiany jego nazwy. I PiS właśnie to robi – mówi o programach socjalnych, jednocześnie prowadząc do obniżenia opodatkowania. Mówienie o niskich podatkach było domeną partii liberalnych. Rządziły one przez osiem lat i podwyższały opodatkowanie. PiS poszedł w odwrotnym kierunku – mówi portalowi DoRzeczy.pl Andrzej Sadowski, Prezydent Centrum im. Adama Smitha, członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP.

Partia rządząca zajmuje się rozdawaniem pieniędzy, wprowadza coraz więcej programów socjalnych. Zyskuje na popularności. Opozycja zaczyna też proponować podobne rozwiązania. Czy to oznacza, że nadchodzą czarne dni dla liberalizmu gospodarczego w Polsce?

Andrzej Sadowski: Zacznijmy od korekty. Przede wszystkim partia rządząca od pierwszego lipca wprowadza największą obniżkę podatków w historii Polski. Od 1 lipca każda rodzina, która posiada dziecko otrzyma zryczałtowany zwrot podatku w postaci 500 złotych na każde dziecko. Poza tym Prawo i Sprawiedliwość wprowadza program nie „plus” ale minus, czyli „26” minus. Bo nie będzie dawać ale likwidować podatek PIT dla ludzi młodych. Biorąc powyższe pod uwagę można stwierdzić, że partia rządząca przechodzi z pozycji socjalnych na coraz bardziej liberalne. Nie mówię tego złośliwie ani żartobliwie. Po prostu należy umieć odczytać te zmiany. Programy rządowe coraz wyraźniej przechodzą od programów socjalnych, wspierających rodzinę w kierunku zwrotów podatków.

Jest jeden ordynarny podatek, który od lat doskwiera polskim przedsiębiorcom, głównie małym i średnim. Chodzi o obowiązkową składkę na ZUS. Wprawdzie niedawno ruch Kukiz’15 proponował wprowadzenie dobrowolności przy tym podatku, podobne zdanie wygłosił Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. Ale na razie ten ZUS obowiązuje. Widzi Pan szansę na jego zniesienie?

ZUS już jest dobrowolny dla pewnych grup. Dla niektórych dobrowolny jest też podatek CIT, który tak naprawdę jest podatkiem o nieumiejętności jego płacenia. Oczywiście w kwestii ZUS warto pójść dalej. Jednak obecny rząd w polityce podatkowej idzie w dobrym kierunku – stosuje zasadę Stefana Kisielewskiego, który mówił, że w Polsce należy zlikwidować socjalizm, bez zmiany jego nazwy. I PiS właśnie to robi – mówi o programach socjalnych, jednocześnie prowadząc do obniżenia opodatkowania. Mówienie o niskich podatkach było domeną partii liberalnych. Rządziły one przez osiem lat i podwyższały opodatkowanie. PiS poszedł w odwrotnym kierunku.

Skąd się bierze takie odwrócenie pojęć – z nieświadomości obywateli, czy czegoś innego?

Z tą świadomością obywateli nie jest tak źle. Gdy robiliśmy wśród Polaków badanie świadomości podatkowej, to ponad 60 proc. badanych prawidłowo oceniło jaki jest poziom danin, jakie przychodzi im płacić. Nasze społeczeństwo nie zna może wszystkich terminów, które padają w uczonych dyskusjach, i które są po to, by nie były zrozumiałe, ale się doskonale orientuje w sytuacji. Tak jak pan Jourdain z „Mieszczanin szlachcicem” Moliera nie wiedział, że od czterdziestu lat mówi prozą, tak Polacy od lat doskonale orientują się w ekonomii, poznając jej zasady nie w teorii, ale praktyce.

Czytaj też:
Tusk: Podwyższyłem VAT, ale się nie cieszyłem

Źródło: DoRzeczy.pl
 93
Czytaj także