KrajPospieszalski odpowiada Sipowiczowi

Pospieszalski odpowiada Sipowiczowi

Pospieszalski odpowiada Sipowiczowi
Pospieszalski odpowiada Sipowiczowi
Dodano

Kamilu drogi,

Widzisz… wysłałeś książkę, napisałeś list, a premier Ci nie odpowiedział.

Ja jednak odpowiem.

Nie zaglądam na Twego bloga, portal omijam szerokim łukiem i nie czuję się z tego powodu uboższy. Większość problemów, którymi żyją piszący tam autorzy, mnie nie dotyczy, więc nie zawracam sobie tym głowy. Nie wiem, co ostatnio bierzesz, bo po jointach ludzie łapią chillout, a Ty jakiś spięty, znerwicowany, wszystko plączesz, walczysz z wyimaginowanymi tezami, których w wywiadzie nie ma, na końcu próbujesz mnie obrazić.

Odniosę się tylko do tych przekłamań, które dotyczą osób trzecich. Mój śp. tata nie był organistą, lecz architektem diecezji częstochowskiej. Mieszkał do końca życia w służbowym mieszkaniu przy obecnym klasztorze Paulinów przy ul. św. Barbary. Nie wiem skąd wziąłeś tę historię o wyrzuceniu na bruk? W żadnym też miejscu tekstu nie nawołuję do karania palaczy używek. Przypomniałem tylko żałosny epiozod. Gdy popadliście w tarapaty - apelowałeś do władz o wyrozumiałość, bo ich popieraliście. Kłamiesz, że tylko Twoja partnerka miała problemy. To nieprawda. W prokuraturze zeznałeś, że przesyłka z gandzią była dla Ciebie, biorąc na siebie całą winę. Zresztą w tej sprawie było tyle wersji, że trudno za Tobą nadążyć. Poza tym, skoro adresatem był pies, a raczej suka, nie wiem, czy jako zwolennik związków partnerskich, pisząc „partnerka” nie definiujesz zbyt szeroko tej kwestii.

Twierdzisz, że Polska pod rządami Tuska zmienia się na lepsze. Wyłącz telewizor, odłóż Wyborczą i wyjedź w Polskę. Jeśli są gdzieś pozytywne zmiany, to raczej mimo rządów Tuska, a nie dzięki niemu. Widocznie żyjemy w innych krajach. Tobie nie pozwala spać problem palenia trawy, mnie podpalający się ludzie pod kancelarią Tuska.

Janek Pospieszalski

Zobacz: http://dorzeczy.pl/trybunal-dla-rzadu-tuska/

 0

Czytaj także